Stowarzyszenie z biurem

February 11th, 2002

Biuro Stowarzyszenia Hodowców i Producentów Świni Złotnickiej Pstrej rozpoczęło działalność. Mieści się przy ul. Grunwaldzkiej 2, w pomieszczeniach udostępnionych przez prezes Gminnej Spółdzielni.
- Biuro poprowadzi Grażyna Kumór, pierwsza rolniczka, która zdecydowała się na hodowlę świni złotnickiej pstrej – mówi Bogusław Piechota, prezes stowarzyszenia. – Przez pierwsze tygodnie biuro będzie czynne we wtorki i czwartki, w godz. 11-13.

Członkowie stowarzyszenia będą mogli poznać w nim plan rozwoju stada hodowlanego oraz sprawdzić genetyczne pochodzenie każdej sztuki. Znajdą również informacje o możliwościach i sposobach przydziału dotacji. Będą mogli także skorzystać z bogatego archiwum, m.in. dotrzeć do ustaw dotyczących hodowli.

Autor artykułu: ALA

Premiera w Tęczy

February 11th, 2002

W Państwowym Teatrze Lalki Tęcza odbyła się premiera “Królewny Kukułeczki”, bajki autorstwa Słowaka Jana Romanovsky’ego, w reżyserii Ireny Dragan, dyrektorki Teatru Lalki w Kielcach. Już tradycją stało się, że reżyserzy sztuk dla dzieci jeżdżą po całej Polsce przygotowując spektakle w zaprzyjaźnionych teatrach.

- Jest to pewien sposób na oszczędność – mówi Małgorzata Kamińska-Sobczyk, dyrektorka Tęczy. – Jadę np. do Rzeszowa i tam reżyseruję nasz spektakl, pożyczamy wówczas tamtejszemu teatrowi całą scenografię. Oni nie muszą jej robić we własnym zakresie, poza tym dajemy im muzykę do spektaklu, za którą już nie muszą dodatkowo płacić. To duża oszczędność. Dzięki temu w teatrze może się odbyć kilka premier w roku, a nie jedna.

“Królewna Kukułeczka” bardzo podobała się dziecięcej widowni, która głośno wyrażała zachwyt dla bohaterów.
- I o to chodziło – potwierdza Irena Dragan. – Dlatego ta bajka tak bardzo się podoba i wciąż mamy ją w swoim repertuarze. Napisana jest z myślą o dzieciach, jest ukłonem w ich stronę.

Autor artykułu: JJ

Najpierw warsztaty, potem praca

February 11th, 2002

Jak zaprezentować się pracodawcy i jak przygotować dokumenty niezbędne przy ubieganiu się o pracę, tego m.in. uczyli się uczestnicy dwudniowych warsztatów organizowanych przez Centrum Informacji i Planowania Kariery Zawodowej.

- W warsztatach brało udział 20 młodych ludzi. W większości byli to absolwenci, niekoniecznie bezrobotni – mówi Beata Dankowska, doradca zawodowy. – Podczas zajęć psycholog i doradca przekonywali, że warto i trzeba szukać pracy. Pomagali określać preferencje i predyspozycje zawodowe, prezentowali oczekiwania pracodawców. Przedstawiali również podstawy samozatrudnienia i elementy legalnej pracy za granicą.
Wkrótce podobne warsztaty zorganizowane zostaną dla kolejnej grupy, tym razem nieco starszej wiekiem.

Autor artykułu: ALA

Oczyszczalnia “Wschód” do naprawy

February 9th, 2002

Na dwóch bioblokach oczyszczalni ,Wschód” w Gdańsku, będących wielkimi zbiornikami ścieków, pojawiły się rysy. Aby uniknąć skażenia gruntu i wód Martwej Wisły, Saur Neptun Gdańsk musiał wyłączyć je z eksploatacji.

Izabela Szoll – Czapczyk, rzecznik prasowy Saur Neptun Gdańsk, ograniczyła się tylko do potwierdzenia, że na dylatacjach, czyli na stykach pomiędzy elementami zbiorników bioreaktorów, pojawiły się nieszczelności. SNG, eksploatujący oczyszczalnię, informuje na bieżąco o stanie jej obiektów wszystkie zainteresowane służby i instytucje. Obecnie oczyszczalnię można użytkować zgodnie z posiadanym przez firmę pozwoleniem wodno-prawnym. Nie występuje też zagrożenie ekologiczne.

- W tych dniach powinna byyć gotowa ekspertyza specjalistów z Politechniki Gdańskiej, dotycząca przyczyn pojawienia się zarysowań na dylatacjach nowych bloków – mówi Leokadia Białkowska, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów Urzędu Miejskiego w Gdańsku. – Pozwoli ona na wyegzekwowanie od wykonawcy, którym jest firma Budimex Trójmiasto z Gdyni, usunięcie usterek budowlanych w ramach gwarancji. Szacunkowy koszt naprawy wyniesie do 60 tysięcy złotych. Na razie w oczyszczalni nic złego się nie dzieje.
Obecnie do biologicznej jej części odprowadzane jest do 100 tysięcy metrów sześciennych ścieków na dobę, a więc o połowę mniej od możliwości ich przyjmowania. Nieszczelny bioreaktor wyłączono z eksploatacji, a ścieki przetoczono do dwóch rezerwowych biobloków.

- Będzie nam łatwiej wypowiadać się w sprawie usterek w oczyszczalni po otrzymaniu ekspertyzy z politechniki – mówi Konrad Sitkowski z firmy Budimex Trójmiasto w Gdyni. -Wówczas spotkamy się z przedstawicielami władz miasta i firmy Saur Neptun, żeby uzgodnić, co robić dalej. Biobloki już się ustabilizowały, a nieszczelność jest sprawą wtórną. Przy tak ogromnych obiektach mogą zdarzyć się drobne usterki. Jesteśmy w stanie opanować sytuację.
Prof. Wiesław Odrobiński z Politechniki Gdańskiej powiedział, że ekspertyza dotycząca oczyszczalni ,Wschód” będzie gotowa w połowie miesiąca. Ze wstępnych ustaleń wynika, że powodem rozszczelnienia biobloku mogą być niedokładności w jego wykonaniu. Są to niewielkie, ale istotne usterki, polegające na zbyt mocnym przyklejeniu taśm dylatacyjnych. W takich przypadkach można naprawiać tylko miejsca już uszkodzone. Natomiast nie da się zabezpieczyć z wyprzedzeniem wszystkich biobloków. Byłoby to bardzo kosztowne, a w niektórych miejscach – niepotrzebne. Biobloki należy więc obserwować, aby stwierdzić, czy zachowują szczelność. Obecnie naukowcy zastanawiają się nad technologią, jaka umożliwi dokonanie ich napraw.

Oczyszczalnia ,Wschód”
Oczyszczalnia ,Wschód” może przyjmować w ciągu doby do 180 tys. m sześciennych ścieków komunalnych. Można je gromadzić w 6 reaktorach biologicznych (blokach) o średnicy 100 m i wysokości ponad 50 m każdy. Ścieki są skażone groźnymi dla zdrowia bakteriami, toksycznymi chemikaliami, metalami ciężkimi i substancjami olejowymi. Biobloki mają umożliwić redukowania tych zanieczyszczeń w 95 procentach. Do budowy obiektów oczyszczalni zużyto 100 tys. m sześciennych betonu. Obecnie przy wyspie sobieszewskiej budowany jest kolektor, odprowadzający wody pościekowe z oczyszczalni w głąb Zatoki Gdańskiej. Głównym inwestorem jest miasto. Łączne koszty budowy oczyszczalni i instalacji odprowadzajcych wyniosą około 300 mln zł.

Autor artykułu: Jacek Sieński

W marcu decyzja o A-1

February 9th, 2002

Za niecałe dwa miesiące zdecydują się losy budowy autostrady A-1.

Do końca marca mają być znane szczegóły finansowania budowy autostrad. Ministerstwo Infrastruktury chce w tym terminie przekazać pod obrady rządu program przyspieszenia budowy – poinformował minister infrastruktury, Marek Pol. Do tego czasu ministerstwo zdecyduje o sposobie finansowania budowy autostrady A1.

- Do końca marca musimy zdecydować, jaką formę finansowania budowy autostrady A-1 przyjmiemy, czy nadal będziemy rozmawiać z Gdańsk Transport Company, czy może skorzystamy z innej formy – powiedział minister Pol.

Autor artykułu: (JKL, PAP)

Sprawdzą Sporting

February 9th, 2002

Malborska Pomezania rozegra dziś, o godzinie 14, kolejny sparring w ramach przygotowań do rundy rewanżowej IV ligi. Przeciwnikiem malborczyków będzie ekipa Sportingu Leźno, występująca lidze okręgowej.

Drużyna ta prowadzona jest przez byłego szkoleniowca Pomezanii, Edwarda Budziwojskiego.
- Zakończyliśmy obóz przygotowawczy – mówi Lech Strembski, trener malborczyków. – Chłopcy są dość mocno zmęczeni, więc cieszę się, że zagramy przynajmniej z teoretycznie słabszym rywalem. W przyszłym zaczniemy grywać z silniejszymi przeciwnikami. Czekają nas mecze z Polonią Elbląg i Błękitnymi Orneta, drużynami IV ligi warmińsko-mazurskiej. Zaczyna sięwięc właściwe przygotowanie do rundy rewanżowej.

Kilku zawodników malborskiej ekipy narzeka na kontuzje i przemęczenie. Najpoważniejszy uraz ma Piotr Ulatowski, który boryka się z zapaleniem ścięgna Achillesa. Na dolegliwości narzekają również Wojciech Karpiński i Adam Cicherski. Trener uważa, że do pierwszego meczu ligowego wszyscy gracze powinni być w pełni sił.

- Nie mamy założeń, z których wynika, że powinniśmy zakończyć sezon na drugim czy trzecim miejscu w tabeli – mówi L. Strembski. – Chcemy jednak pokazać się wiosną z jak najlepszej strony. Uważam, co już zresztą nieraz podkreślałem, że nasz zespół stać na zajęcie wysokiej pozycji.

Autor artykułu: (jeż)

Kaszubia wygrała sparing

February 8th, 2002

Piłkarze Kaszubii Kościerzyna przebywający na obozie przygotowawczym w Brusach wygrali ostatni mecz sparingowy z Nordcoopem Gdańsk, liderem V ligi. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:3. Na listę strzelców trzykrotnie wpisał się Mariusz Majewski, czwartego gola dodał Rafał Przybyszewski.

W pierwszej połowie Mieczysław Gierszewski, trener Kaszubii wystawił najmocniejszy skład. Wśród grających zawodników znalazł się m.in. lechista Bartosz Berlik. Do przerwy było 3:0 dla naszych zawodników. W drugiej odsłonie skład naszej drużyny został mocno zmieniony. Na boisku zaprezentował się 14-letni Michał Drzymała.
W sumie do dyspozycji trenera jest 18 zawodników.

- Teraz przed nami znacznie cięższe mecze – mówi Mieczysław Gierszewski. – W środę graliśmy z Unią Tczew (już po zamknięciu tego numeru). W sobotę przed nami sparing z Arką Gdynia. W tych spotkaniach wystąpią podstawowi zawodnicy Kaszubii. Wtedy dopiero okaże się jaka jest rzeczywista siła zespołu.
O ewentualnych wzmocnieniach naszej drużyny dowiemy się najprawdopodobniej jeszcze w tym miesiącu. W grę wchodzą zawodnicy występujący wcześniej w Lechii Polonii Gdańsk i Arce Gdynia.

Autor artykułu: Marcin Modrzejewski

Policjanci promowali ziemię kościerską

February 8th, 2002

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie wzięli udział w corocznych Międzynarodowych Targach Gdańskich ,Polyacht” 2002, reprezentując Komendę Wojewódzką Policji w Gdańsku. Głównym celem, którym kierowali się nasi wystawcy, była promocja terenów powiatu kościerskiego.

- Jako komenda chcieliśmy zaprezentować naszą pracę – twierdzi podinsp. Stanisław Kraskowski, naczelnik Wydziału Prewencji KPP w Kościerzynie. – Oprócz tego naszym celem była promocja powiatu kościerskiego, aby w ten sposób przyciągnąć do nas turystów. Mamy nadzieję, że w takie działania włączą się również poszczególne samorządy naszego terenu.

Podczas targów przedstawiono realizowane przez policję programy prewencyjne (,Bezpieczne wakacje”, ,Wypoczynek bez alkoholu” oraz ,Czyste środowisko”), związane z wypoczynkiem nad wodą. Atrakcją dla odwiedzających były również zdjęcia oraz film z II Regat o Puchar ,Stolema” we Wdzydzach Kiszewskich. Co ciekawe wielu z gości odnalazło siebie na prezentowanych materiałach.

- Targi wzbudziły bardzo duże zainteresowanie – powiedział nam asp. sztab. Krzysztof Lipski z KPP w Kościerzynie. – Pozwoliło to nam na nawiązanie nowych kontaktów z przedstawicielami różnych firm z terenu całego kraju. Są już pierwsze efekty. Jedna z firm produkujących łodzie żaglowe zaoferowała nagrodę na tegoroczne regaty. Będzie to żaglówka dla jednego z uczestników imprezy.

Zdaniem st. post. Sebastiana Kosznika do odwiedzenia stoiska kościerskiej policji zachęcały liczne konkursy, które organizowali jako jedyni wystawcy. Nagrodami były m.in. produkty Zakładów Porcelany Stołowej ,Lubiana” S.A.

Spore zainteresowanie, podobnie jak przed rokiem, wzbudziła także łódź motorowa ,Harpun”. Identyczna jest na wyposażeniu kościerskiej policji.
- Może nie skromnie, ale muszę przyznać, że nasze stoisko było najczęściej odwiedzanym punktem targów – dodaje Krzysztof Lipski. – Ubolewać należy tylko nad tym, że oprócz nas w imprezie nie wzięły udziału żadne lokalne samorządy. Obecność któregoś z nich z pewnością przyczyniłaby się do przyciągnięcia turystów na nasz teren.

ZAINTERESOWANIE REGATAMI

Włodzimierz Roznerski,Fundacja ,Bezpieczni w Ruchu Drogowym”

- Ludzie odwiedzający targi bardzo interesowali się wdzydzkimi regatami. Szereg pytań dotyczył tegorocznej edycji. Pozwala to mieć nadzieję, że w tym roku do Wdzydz Kiszewskich zawita jeszcze więcej żeglarzy. Optymizmem napawa również fakt nawiązanie kontaktów z potencjalnymi sponsorami.

Autor artykułu: Marcin Modrzejewski

Program szansą dla wsi

February 8th, 2002

Dwanaście sołectw z powiatu kościerskiego zamierza przystąpić do Pomorskiego Programu Odnowy Wsi. Dla wiejskich społeczności znalezienie się w tym programie to szansa na otrzymanie pieniędzy na wybrane przedsięwzięcie, pod warunkiem, że zaakceptuje je Urząd Marszałkowski.

Urząd Marszałkowski będzie finansował realizację inwestycji w 75 procentach, jednak do kwoty nie większej niż 60 tys. zł. 15 proc. środków musi zapewnić gmina, a 10 proc. sołectwo.

Cztery sołectwa do programu wytypowała gmina Stara Kiszewa, a po jednym gminy Kościerzyna, Nowa Karczma, Dziemiany, Lipusz i Liniewo.
Z gminy Karsin do programu przystąpiły trzy wsie. W opracowaniu poszczególnych programów dla wsi Karsin, Osowo i Wiele brali udział przedstawiciele większości organizacji społecznych sołectw. Wieś Wiele chce w ramach programu zbudować scenę koncertową nad jeziorem Wielewskim. Posłuży ona m.in. organizacji Międzynarodowego Festiwalu Folkloru, w którym gmina Karsin weźmie w tym roku udział po raz pierwszy.

Z kolei program dotyczący Karsina pt. ,Uśmiech naszych dzieci” zakłada utworzenie dwóch placów zabaw oraz modernizację boiska sportowego. W ten sposób władze chcą promować rozwój kultury fizycznej. Podobnie będzie także w Osowie, gdzie według planów zmodernizowana zostanie salka wiejska. Dodatkowo zbudowany zostnie plac zabaw oraz boisko.
- We wszystkich przypadkach wnosiliśmy o maksymalne dofinansowanie przez Urząd Marszałkowski – powiedział nam Roman Brunke, wójt gminy Karsin.

Program będzie realizowany także kolejnych latach. Nowe sołectwa mogą do niego przyłączyć się już za rok.
- W tym roku udział w programie z naszej gminy weźmie tylko Lubań – mówi Alojzy Szoska, wójt gminy Nowa Karczma. – Są jednak zgłoszenia wsi zainteresowanych programem w przyszłym roku. Dotyczy to m.in. Grabowa Kościerskiego i Nowej Karczmy.

Autor artykułu: (jard, mar)

Miasto wydzierżawi teren Uniwersytetowi Gdańskiemu

February 7th, 2002

Prawie 21 hektarów gruntu między torami SKM, a brzegiem morza w stronę granicy z Sopotem, Gdynia wydzierżawi Uniwersytetowi Gdańskiemu pod ogród botaniczny.

Uchwała została już przyjęta przez zarząd miasta, wkrótce zajmą się nią radni. Grunt zostanie wydzierżawiony na 30 lat. O wysokości opłaty zdecyduje Rada Miasta, jednak już wiadomo, że będzie ona symboliczna.
Pomysł powstania ogrodu botanicznego narodził się w latach 70. Jego gorącą zwolenniczką była Franciszka Cegielska, nieżyjąca prezydent Gdyni. Jednak dopiero w ubiegłym roku udało się podpisać list intencyjny między gminą, a Uniwersytetem Gdańskim. Uczelnia chciałaby prowadzić na terenie ogrodu prace badawcze i jednocześnie udostępniać go mieszkańcom jako atrakcją turystyczną. Roślinność tam rosnąca ma pochodzić nie tylko z naszego obszaru klimatycznego.

- Pierwszy etap, czyli powołanie do życia ośrodka badawczego kosztowałoby ponad 50 mln złotych – mówi prof. Marcin Pliński, rektor Uniwersytetu Gdańskiego. – Środki finansowe mogłyby pochodzić z Komitetu Badań Naukowych (właśnie opracowujemy aplikację) oraz Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. W ośrodku prowadzilibyśmy szereg badań m.in. nad utrzymaniem gatunków roślin. Ogród miałby też zadania dydaktyczno-wychowawcze. Pierwsze prace mają rozpocząć się za 1,5 do 2 lat.

Starania o unijne fundusze

Michał Guć, wiceprezydent Gdyni
- Pracujemy nad propozycjami do programu Rozwoju Województwa Pomorskiego na lata 2001 -2006. I będziemy zgłaszać w imieniu miasta, by w tym programie znalazł się także ogród botaniczny. A to mogłoby otworzyć drogę do funduszy unijnych.

Autor artykułu: (RM)