Fałszywy adwokat z Ustki, Piotr F., który prowadził Kancelarię Adwokacką Consensus bez wymaganych uprawnień, stanął przed słupskim sądem.
Oskarżony jest teatrologiem. Pracowal też jako aktor i górnik. Nie ma natomiast wykształcenia prawniczego. Prokuratura oskarżyła go o to, że od grudnia ub.r. do połowy stycznia prowadził kancelarię adwokacką w Ustce, choć nie miał do tego wymaganych kwalifikacji. Oskarżony podawał się za doktora nauk prawniczych. W ciągu niespełna dwóch miesięcy za swe usługi od trzech klientów zdążył pobrać 6 200 zł. Były to zaliczki wpłacane na poczet przyszłych spraw sądowych, które Piotr F. miał prowadzić.
- Miałem zamiar założyć nowoczesną kancelarię adwokacką oferującą usługi w zakresie różnych gałęzi prawa, m.in. karnego, cywilnego, administracyjnego i gospodarczego – stwierdził Piotr F.
Oskarżony był już karany za podawanie się za adwokata lub radcę prawnego na terenie całej Polski. Skazany na łączną karę czterech lat pozbawienia wolności, dwa lata spędził w więzieniu.
Na terenie Słupska, Ustki i okolic udało mu się wprowadzić w błąd kilkanaście osób. Oprócz założenia kancelarii w Ustce, Piotr F. udzielał także porad prawnych w siedzibie Polskiego Stronnictwa Ludowego w Słupsku. Świadkowie oraz poszkodowani przyznali, że nic nie wzbudziło ich podejrzeń. We własnej sprawie oskarżony zrezygnował z usług adwokata. Broni się sam. Wczorajszą rozprawę przerwano, gdyż nie stawił się jeden ze świadków.
Autor artykułu: (IH)