Archive for August, 2000

Mistrzostwa barmanów w Gdańsku

Friday, August 11th, 2000

Pierwsze finały Mistrzostw Barmanów Polski T.G.I. Friday’s odbyły się wczoraj w Gdańsku. Spektakularną żonglerkę butelkami i kieliszkami publiczność nagradzała głośnymi brawami.

Jury oceniało nie tylko zawodowe umiejętności barmanów, ale także ich wygląd. W zmaganiach wzięło udział pięcioro najlepszych barmanów T.G.I. Friday’s z Polski. Wśród nich była jedna dziewczyna. Każdy z barmanów musiał zaliczyć część teoretyczną konkursu, która polegała na poprawnym podaniu receptur kilku z ponad 100 drinków. W praktycznej części oceniano umiejętności fachowego nalewania napojów i cięcia owoców.

Po części teoretycznej prowadził Łukasz Kozłowski z Gdańska. To jego popisy publiczność nagradzała największymi brawami.
- Nie wyszło mi tak dobrze, jak sobie zaplanowałem. Kilka razy spadły mi butelki – powiedział nam zaraz po występie.
Zwycięzcy wyjadą w październiku na mistrzostwa europejskie do Sztokholmu.

Autor artykułu: (iwo)

, Reich" na molu

Thursday, August 10th, 2000

Aleksandrę Nieśpielak, Bogusława Lindę, Krzysztofa Pasikowskiego i Mirosława Bakę zobaczymy niebawem na sopockim molu i placu zdrojowym, gdzie kręcone będą pierwsze ujęcia do nowego filmu Władysława Pasikowskiego , Reich".

Aktorzy kilka ujęć zagrają również na głównej promenadzie miasta- ul. Monte Cassino i przy ul. Reja. Sopocki wątek filmu wiąże się z postacią Alexa, który służył wcześniej z w Legii Cudzoziemskiej i zabijał na zlecenie narkotykowych bossów.

Główny bohater postanawia jednak skończyć z dotychczasowym sposobem na życie i wraca do kraju. Dołącza do niego kolega po fachu Andre, jednak obaj popadają w konflikt z wybrzeżową mafią. W dodatku Alex zakochuje się w dziewczynie szefa sopockich dilerów. Ekipa filmowa pojawi się również na ulicach Gdańska oraz w Łodzi i w Berlinie. Autorem zdjęć do tej produkcji jest Paweł Edelman. Film pojawi się w kinach w marcu przyszłego roku.

Autor artykułu: (vera)

Znów wypadł z szyn

Monday, August 7th, 2000

- Władowali dziesiątki miliardów w tramwaje, a torów nie naprawili – denerwował się Tadeusz Janiak, obserwujący dźwig ustawiający tramwaj na torach.
Akcja przebiegła sprawnie. Policja kierowała ruchem rozładowując korek. O 11.43 zakończono sadowienie tramwaju na szynach.

- Wezwano mnie prosto z plaży – tłumaczy Leszek Krawczyk, z-ca dyr. ds. technicznych ZKM, kierujący akcją. – Jeszcze nie wiadomo co było przyczyną wypadku. Specjalna grupa postara się to wyjaśnić.

Nieoficjalnie wiadomo, że ponownie zawiódł wózek napędowy. Jest to już trzecia awaria tramwaju tego typu. 31 stycznia pękła dwuośka w jednym z wózków napędowych. Po raz drugi Citadis zawiódł 13 czerwca przy Operze Bałtyckiej. Zespół ekspertów ZKM tłumaczył to odkształceniami torów z powodu upału.

Autor artykułu: (toj)

Elbląg. Problemy Bałtyckiej Wyższej Szkoły Humanstycznej

Monday, August 7th, 2000

Koszaliński ZUS zawiadomił prokuraturę, że uczelnia nie płaciła składek na ubezpieczenie społeczne swoich pracowników, dług urósł do ok. 8 mln.

Zdzisław Dubiella, rektor wówczas jeszcze obu uczelni, koszalińskiej i elbląskiej, powstałej w październiku, uspokajał. Tymczasem po trwającym półtora miesiąca śledztwie, Prokuratura Rejonowa w Koszalinie uznała, że zarzuty ZUS są słuszne, jednak nie może się on domagać ukarania władz BWSH jako zwykłych przestępców, może jednak dalej prowadzić egezekucję długu oraz żądać ukarania uczelni grzywną.Zdaniem prokuratury, uczelnia nie przywłaszczyła sobie tych pieniędzy.

- Z przywłaszczeniem, co ZUS zarzucał BWSH, mielibyśmy do czynienia wówczas, gdyby uczelnia nie zamierzała tych pieniędzy oddać, a tak nie było – twierdzi Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Koszalinie.
ZUS jednak domaga się ogłoszenia upadłości uczelni. Jak stwierdziła sędzia Anna Majewska-Jurys, kierownik sekcji upadłościowej w Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego w Koszalinie sprawa jest trudna i precedensowa ponieważ nikt tak do końca nie wie, czy można w ogóle ogłosić upadłość uczelni. Spodziewanego na 19 lipca wyroku w tej sprawie nie było.

- Uczelnia chciała, by sąd wezwał ZUS do ustalenia dokładnej kwoty należności, dlatego rozprawa została odroczona do 30 sierpnia. Wówczas na pewno zapadnie wyrok – twierdzi A. Majewska-Jurys.

Natomiast po ogłoszeniu pod koniec czerwca przez prokuraturę wyników drugiego śledztwa w sprawie BWSH, dotyczącego działalności nielegalnych filii, m.in. w Elblągu, studenci odetchnęli z ulgą. Statut uczelni, zatwierdzony przez MEN, przewidywał utworzenie ośrodków informacji naukowo-dydaktycznych, jakie działały m.in. w Elblągu.

- Uczelnia starała się przecież, w miarę rozwoju ośrodków, o utworzenie na ich bazie samodzielnych uczelni. W Elblągu powstała przecież Elbląska Wyższa Szkoła Humanistyczna – stwierdził R. Gąsiorowski.
Ci, którzy w tym roku ukończyli naukę w BWSH odetchnęli z ulgą .

Absolwenci mają jdnak trudności w odebraniu swojego dyplomu z koszalińskiej uczelni. Zwłaszcza ci, którzy chcą dalej studiować i zależy im na czasie.
- Najpierw na wydanym przez uczelnię zaświadczeniu o ukończeniu studiów i uzyskaniu dyplomu licencjackiego brakowało pieczątki, potem usłyszałem, że otrzymam dyplom w ciągu 2 tygodni – opowiada absolwent administracji BWSH. – Tak się jednak nie stało, po niekończących się próbach skontaktowania się z koszalińskim dziekanatem dowiedziałem się, że na dyplom będę musiał czekać aż 3 miesiące, a ja miałem tylko 10 dni.
W podobnej sytuacji znalazło się kilkudziesięciu studentów z Elbląga.

– Wybrana delegacja pojechała do Koszalina z ,prezentami". Gdy reklamówka pojawiła się na stole, skończyło się otrzymaniem przez niektórych, jak się okazało, wypisanych już dawno dyplomów – twierdzi absolwent. – Inni otrzymali je po kilku dniach.
Pracownice dziekanatu krótko stwierdziły, że muszą wypisać 4 tys. indeksów, więc okres 3 miesięcy nie jest wcale długi, ale jeżeli komuś bardzo zależy na czasie, to może uda się to załatwić.

Autor artykułu: (ag)

Gmina Nowy Staw. Chciał spalić żonę

Monday, August 7th, 2000

W tym czasie Jan C. przy drzwiach latryny podłożył gąbki, styropian i stare dętki i zgromadzone łatwopalne przedmioty podpalił. Zajście obserwowała sąsiadka.

Zdaniem mieszkańców wsi, w tej rodzinie często dochodziło do kłótni. Są tacy, którzy uważają, że lepiej byłoby, gdyby Jan C. zabił swoją żonę.
- Synowa często biła mnie i ciągnęła za włosy. Znęcała się nade mną. Zdarzało się, że wyrzucała mnie z domu. Jestem chora i wymagam opieki. Kiedy pomagała mi przy kąpieli, celowo szarpała mnie i wykręcała ręce – mówi teściowa poszkodowanej. – Szkoda, że syn jej nie zabił za moją krzywdę – dodaje.

Zofia C. nie odniosła obrażeń, ponieważ ogień nie zdążył się rozprzestrzenić. Bezpośrednio po zdarzeniu, z trójką dzieci w wieku od 6 do 12 lat, wyjechała do rodziny w Starogardzie Gdańskim. Sąsiadom powiedziała, że wróci, kiedy wszystko się uspokoi.

Jana C. przewieziono do Policyjnej Izby Zatrzymań w Malborku i przekazano do dyspozycji prokuratora. W chwili zatrzymania mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Prawdopodobnie, przedstawiony mu zostanie zarzut o próbę nieumyślnego spowodowania śmierci. Nie wiadomo, czy prokurator złoży wniosek o jego tymczasowe aresztowanie do czasu rozprawy.

Autor artykułu: (Niki)

Pogoda sprzyja grzybiarzom

Wednesday, August 2nd, 2000

W całym województwie ich nie brakuje. W lasach można znaleĽć borowiki, podgrzybki, koĽlaki, zajIczki i kurki.

W rejonie Słupska dominujI prawdziwki, podgrzybki i kozaki, ale w zasadzie można znaleĽć prawie wszystkie grzyby.
- Nie należy się obawiać, że grzybów zabraknie jesieniI. Prognozy pogody sI dla nich ciIgle sprzyjajIce – mówi Barbara Utracka-Minko, specjalista w Parku Krajobrazowym Dolina Słupi

W podelblIskich lasach grzyby pojawiły się już kilka tygodni temu, o wiele wczeŚniej niż zazwyczaj. W Ślad za nimi w lasy ruszyli grzybiarze. LeŚnicy ŚmiejI się, że na razie jest ich więcej niż grzybów. Obecnie zbierajI borowiki, podgrzybki, koĽlaki, zajIczki i kurki. TrafiajI się już także opieńki.

Mieszkańcy powiatu starogardzkiego zbierajI najwięcej podgrzybków. Za kilogram tych grzybów można w skupie runa leŚnego w Kaliskach otrzymać 2 zł. Znacznie lepiej opłaca się zbierać borowiki i kurki.

Ceny grzybów sprzedawanych przy drogach sI porównywalne z tymi na targowiskach, choć czasami sI o 2, 3 zł niższe. Edmund Czyżewski-Kujach, dyrektor Terenowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w KoŚcierzynie, zaleca jednak osobom kupujIcym grzyby przy drogach, szczególnI ostrożnoŚć.

<b>
W pomorskich lasach roŚnie ok. 4 tys. gatunków grzybów. WŚród nich wyróżnia się 250 gatunków grzybów trujIcych, w tym 60 Śmiertelnie. NajgroĽniejszy jest muchomor sromotnikowy. W razie kłopotów z kwalifikacjI grzybów, można zwrócić się o pomoc do najbliższej stacji sanitarno-epidemiologicznej.</b>

Autor artykułu: (AT)

Straszyn. Pobite dziecko

Wednesday, August 2nd, 2000

Ich zdaniem skatował dziecko za to, że zerwało kilka śliwek w jego ogrodzie. Sąsiad zaprzecza.
Pawełek mieszka z rodzicami na dużym osiedlu domów jednorodzinnych w Straszynie.

-Syn wrócił pobity i zakrwawiony, miał rozciętą głowę. Na całym ciele widać było sine pręgi, jakby został pobity podłużnym przedmiotem lub pasem – relacjonuje mama chłopca, Janina K.

Dodatkowych cierpień przysporzyła głęboko otarta skóra na kolanach.

Po wizycie w pogotowiu ratunkowym, rodzice z trudem wydusili z rozhisteryzowanego dziecka informację, iż pobił je sąsiad, bo… zrywało śliwki w jego ogrodzie.

- To jakieś nieporozumienie. Nawet nie tknąłem chłopca – zaprzecza sąsiad. – Zauważyłem malca w ogrodzie, jak kradł śliwki, wychyliłem się z okna i krzyknąłem na niego. Rzucił się do ucieczki. Może się przewrócił, albo spadł z ogrodzenia, gdy przez nie przechodził – docieka mężczyzna.
- Gdyby było tak, jak mówi sąsiad, Paweł nie miałby krwawych pręg na ciele – denerwuje się ojciec dziecka, Krzysztof K.
Poturbowane dziecko przez kilka dni będzie dochodzić do siebie. Rodzice dziś zamierzają złoźyć sprawę w prokuraturze.

- Za pobicie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli nastąpił ciężki uszczerbek na zdrowiu, sąd może orzec 8 lat więzienia – mówi Lilianna Walczak, zastępca prokuratora rejonowego w Pruszczu. Pobicie dziecka jest okolicznością obciążającą, gdyż nie jest ono w stanie się bronić.

Autor artykułu: Piotr Ciesielski

Lekkoatletyka. Wydłużony maraton

Wednesday, August 2nd, 2000

W tym roku trasa Maratonu SolidarnoŚci: Gdańsk – Westerplatte, Gdańsk – Sopot – Gdynia straciła atest IAAF. Aby go odzyskać, delegat europejskiej federacji musiał dokonać nowego pomiaru trasy. Okazało się, że aby długoŚć maratonu wynosiła regulaminowe 42 km 192 m należy miejsce startu cofnIć o 30 metrów. Jak powiedział nam dyrektor maratonu Kazimierz Zimny, różnica wynikała z przebudowy niektórych ulic i skrzyżowań.

Obecnie gdański maraton znów posiada ważny atest, a najwyższe w naszym kraju nagrody (100 tys. zł w puli) sprawiły, że bieg cieszy się dużym zainteresowaniem. – Wczoraj liczba zgłoszeń przekroczyła już 100 osób. Tradycyjnie najwięcej uczestników zapisuje się w ostatnich dniach. Zgłoszenia przyjmujemy jeszcze w dniu 15 sierpnia, do godz. 8 rano – poinformowała nas Małgorzata LeŚniewicz, szefowa biura maratonu.

Udział w biegu potwierdził ubiegłoroczny zwycięzca Siergiej Sokov. Do Białorusina należy rekord trasy 2:15.29. Rekord kobiet posiada jego rodaczka Olga Judienkova (2:41.38). Trasę z Gdańska przez Westerplatte i Sopot do Gdyni najszybciej pokonał na wózku inwalidzkim Zbigniew Baran – 1:38.19.
Na zwycięzcę w konkurencji mężczyzn czeka samochód osobowy Daewoo Lanos.

Drugi maratończyk na mecie otrzyma 8 000 zł. TakI samI nagrodę odbierze pierwsza kobieta. W konkurencji mężczyzn nagrody pieniężne przewidziane sI za 8, a kobiet za 6 pierwszych miejsc. Obok nagród zawodnicy otrzymajI też bonusy za wartoŚciowe wyniki. WŚród fundatorów nagród nie zabraknie ,Dziennika Bałtyckiego", który postanowił drugiego na mecie ,wózkarza" uhonorować czekiem na sumę 2 tys. zł.

Zgłoszenia do VI Maratonu SolidarnoŚci przyjmuje i bliższych informacji udziela Biuro Organizacyjne maratonu, które mieŚci się w siedzibie zarzIdu Regionu NSZZ SolidarnoŚć w Gdańsku ul. Wały Piastowskie 24 pok. 126, tel. (058) 346 30 34 fax. 301 88 54. Wpisowe wynosi 20 zł.

Autor artykułu: sus