Archive for October, 2000

Napadali na stacje benzynowe

Wednesday, October 25th, 2000

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przesłała do Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko 12-osobowej grupie przestępców.

Gangsterzy w ubiegłym roku napadli na 11 stacji benzynowych w trzech województwach: warmińsko-mazurskim, mazowieckim i kujawsko-pomorskim. Prokurator zarzuca im także kilkadziesiąt włamań do sklepów i hurtowni w powiatach ostródzkim i iławskim.

Przestępcy podczas napadów na stacje benzynowe używali pistoletu maszynowego i pistoletów gazowych. Kradli też samochody. Pierwszych gangsterów policja aresztowała w listopadzie ub.r. Mimo to, napady nadal trwały. Ostatecznie, wszystkich bandytów złapano w czerwcu br. Nie udało się oszacować dokładnych zysków gangu. Ostrożnie szacuje się je na kilkaset tysięcy zł.

Założycielami gangu byli: Przemysław N., Ariel M., Krzysztof B. i Dariusz S. Na ławie oskarżonych, obok nich, zasiądzie pięciu mężczyzn, którym prokurator zarzuca paserstwo i współpracę z przestępcami.
Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej grozi do 15 lat więzienia.

Autor artykułu: (jeta)

Niepokój w elbląskich firmach Daewoo

Wednesday, October 25th, 2000

Związkowcy z Hanyang ZAS w Elblągu przystąpili do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej. Tak zareagowali wobec zagrożenia upadłością Daewoo-FSO Motor SA i spółek powiązanych z nią kapitałowo.

Pracownicy elbląskiej firmy obawiają się, iż w przyszłym miesiącu nie dostaną wypłaty. Obawiają się również kolejnych zwolnień.

Do tej pory, z elbląskiego zakładu zwolniono 300 osób, pozostałych 500 z niepokojem patrzy w przyszłość, zwłaszcza po opóźnieniu ostatniej wypłaty.

- To był, co prawda, tylko jeden dzień niepewności – mówi Andrzej Maćkowiak, przewodniczący zakładowej ,Solidarności”. – Na drugi dzień po terminie pieniądze już dostaliśmy. Ziarno niepokoju zostało jednak zasiane, tym bardziej, że chodzą słuchy, iż nie wiadomo, czy dostaniemy kolejną wypłatę, chociaż prezes tego nie potwierdził.

Autor artykułu: (ag)

Pogotowie rodzinne

Monday, October 23rd, 2000

Nowa idea pomocy dzieciom osieroconym i odrzuconym przez rodziców zakłada sprowadzenie do minimum roli opieki instytucjonalnej.

- Jestem przeciwny istnieniu pogotowia opiekuńczego, gdzie miesza się ofiary i sprawców. Nie da się odseparować dzieci, które mają problemy opiekuńcze z dziećmi, które trafiają do pogotowia z powodu kłopotów wychowawczych – mocno podkreślał, podczas konferencji nt. rodzinnej opieki zastępczej, Paweł Urbanowicz, przewodniczący Zarządu Krajowego Stowarzyszenia Zastępczego Rodzicielstwa.

Według Urbanowicza, również domy małego dziecka powinny przestać istnieć.

W Elblągu już od 6 lat funkcjonuje pogotowie rodzinne.

- Nigdy nie mieliśmy wątpliwości, że dziecko musi mieć zapewnioną opiekę indywidualną – mówi Barbara Dębicka-Szumielska, dyrektor Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w Elblągu.
W 1994 roku, w Elblągu działały dwie tzw. zawodowe, okresowe rodziny zastępcze. W ubiegłym roku ich liczba wzrosła do 9, obecnie czekającymi na adopcję maluchami opiekuje się 8 rodzin. W ciągu 6 lat, z tej formy opieki skorzystało 42 dzieci.

Autor artykułu: (gog)

Harcerska opieka nad grobami

Monday, October 23rd, 2000

Harcerze sprzedają na terenie Elbląga znicze. Dochód z akcji będzie przeznaczony na opiekę nad zapomnianymi i zaniedbanymi grobami.

Pieniądze zostaną rozdysponowane zgodnie z sugestiami dyrekcji elbląskich cmentarzy. Harcerze będą prowadzili sprzedaż w mundurkach, a każdy z kupujących otrzyma ulotkę z informacjami o celu akcji i sposobie kontaktu z organizatorami.

Do 3 listopada harcerze będą też sprzedawali znicze na oznaczonych stoiskach przy cmentarzach: Agrykoli i Dębicy. Druhowie od kilku dni porządkują zaniedbane elbląskie groby.

Autor artykułu: (G.W.)

Rzucali jabłkami

Monday, October 23rd, 2000

18-letni Paweł P. i 21-letni Marek M. odpowiedzą przed Kolegium ds. Wykroczeń za oddawanie się niewybrednej zabawie.

Wniosek o ich ukaranie sporządzili policjanci. Młodzi ludzie, z balkonu na drugim piętrze jednego z budynków przy ul. Słonecznej, rzucali jabłkami w przechodniów i przejeżdżające ulicą pojazdy.

Autor artykułu: (gog)

Prokom – Pogoń 82:86

Sunday, October 22nd, 2000

Sopoccy koszykarze stracili kolejny punkt. W niedzielę podejmowali silny zespół Pogoni Ruda Śląska i ulegli 82:86.

Mała pociecha, że Prokom Trefl wygrał trzy kwarty, skoro pierwsza przegrana różnicą 14 ,oczek” zadecydowała o sukcesie gości.

Tak rozkojarzonych i chwilami bezradnych sopockich koszykarzy nie widzieliśmy w pierwszej kwarcie już dawno. Prokom nie miał praktycznie żadnego pomysłu na grę, oddając całkowicie pole rywalom, doskonale prowadzonym przez eks-sopocianina Duanea Coopera. Po każdej zbiórce piłka błyskawicznie znajdowała się na połowie gospodarzy i padały kolejne punkty dla Pogoni.

Grę sopocian ożywiło wejście Dawida Hintona. Ten zawodnik był bezsprzecznie najlepszy w szeregach Prokomu. Trafił aż pieciokrotnie zza linii 6,25 i to w trudnych sytuacjach. Pod koniec meczu przebudził się także Szybilski.

Trzecia i czwarta kwarta to nieustająca pogoń sopocian, którzy w 38 min zniwelowali nawet straty do dwóch ,oczek” (76:78). Po chwili trafił jednak Augis Vaskys i od tej pory gospodarze bili głową w mur.

“Trójka” dobrze usposobionego rzutowo Hintona, wprowadzonego na parkiet chyba nieco za poźno, pozwoliła jeszcze mieć nadzieje, ale na tym się skończyło. Faulowani koszykarze Pogoni bezbłędnie wykonywali rzuty wolne i zasłużenie wygrali.

Autor artykułu: Maciej Polny

Zintegrowane centrum ratownictwa

Sunday, October 22nd, 2000

Miejskie Centrum Powiadamiania Ratunkowego, działające w ramach Zintegrowanego Systemu Ratownictwa, otwarte zostanie dzisiaj przy ul. Sosnowej w Gdańsku. Będzie pierwszym na tak szeroką skalę przedsięwzięciem w Polsce. (more…)

Zmarła w lesie z wyczerpania

Sunday, October 22nd, 2000

Po trzech tygodniach poszukiwań odnaleziono zwłoki zaginionej w rejonie Dzierżążna 60-letniej mieszkanki Gdyni.

Jak poinformował oficer dyżurny kartuskiej policji, zwłoki kobiety znalazł pracownik Szpitala Rehabilitacyjnego w Dzierżążnie, koło Kartuz. Znajdowały się one w rowie melioracyjnym w odległości ok. kilometra od miejsca zaginięcia, czyli od szpitala. Policja potwierdziła tożsamość kobiety i wstępnie wykluczyła działanie osób trzecich. Prawdopodobnie pacjentka szpitala zabłądziła w lesie i zmarła z wyczerpania.

Przypomnijmy, że 27 września br. kobieta wyszła ze szpitala i oddaliła się w nieznanym kierunku. Kilka dni po zaginięciu do akcji poszukiwawczej zaangażowano psy tropiące.

Odnalezione przez pracownika szpitala ciało kobiety z polecenia prokuratora przewieziono do kartuskiego prosektorium w celu wykonania sekcji zwłok. Jak twierdzi policja, kobieta miała zaniki pamięci.

Autor artykułu: (sz)

Jubileusz Dworca Głównego

Friday, October 20th, 2000

Jubileusz stulecia obchodził wczoraj Dworzec Główny w Gdańsku. Budynek oddano do użytku 20 października 1900 r.

Był pomyślany jako jeden z najważniejszych, największych i najnowocześniejszych obiektów komunikacyjnych ówczesnych Niemiec. Gdańsk był węzłem kolejowym na jednej z najważniejszych tras Rzeszy prowadzącej z Berlina do Królewca. Na linii panował intensywny ruch pasażerski, a pociągi towarowe regularnie kursowały pomiędzy stolicą a portami morskimi.

- Budowa dworca i budynków towarzyszących, m.in. poczty i przychodni kolejowej, była jedną z największych inwestycji ówczesnego Gdańska – mówi Stanisław Wilinberg, kustosz Muzeum Kolejnictwa. – Z tego samego roku pochodzi m.in. zespół budynków Politechniki Gdańskiej.

Obecnie Dworzec Główny w Gdańsku należy do najmniejszych tego typu obiektów w dużych miastach Polski, bo jego położenie w centrum uniemożliwia rozbudowę. Z tego właśnie względu obsługuje prawie wyłącznie ruch pasażerski.

Fot. Przemysław Świderski

Autor artykułu: (tor)

Umierał na kolanach

Friday, October 20th, 2000

- Jedyne pytanie, które sobie teraz zadaję brzmi “dlaczego?”. Dlaczego ktoś chciał zabić mojego syna – mówi Gabriela K., matka 19-letniego Sebastiana, którego zwłoki odnaleziono 11 października na dawnym wysypisku śmieci w Gdańsku Osowej.

Policjanci twierdzą, że zbrodni dokonała dwójka ujętych przez nich, młodych ludzi.

W nocy z 10 na 11 października Sebastian K. wracał samochodem od swojego kolegi mieszkającego w Gdyni. Zatrzymał się w momencie, gdy zauważył, że na poboczu stoi dwójka młodych ludzi, licząca na to, że ktoś ich podwiezie. Okazało się, że byli to Marek Z. i Marta W.

- Podczas przesłuchań stwierdzili oni, że wyszli z wynajmowanego przez Martę W. mieszkania po to, aby kogoś napaść – mówi Marta Grzegorowska, rzecznik prasowy gdańskiej policji.

Po kilku minutach Marek Z. wyciągnął broń. Oddał strzał w kierunku Sebastiana K. Postrzelony gdańszczanin próbował uciec z samochodu, jednak przytrzymała go Marta W. Dramat rozegrał się kilka minut później na dawnym wysypisku śmieci w Gdańsku Osowej. Marek Z. nakazał Sebastianowi wysiąść z samochodu i klęknąć. Potem strzelił dwa razy w głowę chłopaka. Marta W., widząc, że Sebastian jeszcze się rusza, nakazała Markowi Z. dobić ofiarę. Potem oprawcy wsiedli do samochodu i odjechali w kierunku Gdyni. Auto porzucili na ulicy Chwarznieńskiej, zabierając z niego kilka kaset magnetofonowych.

Marek Z. przyjechał do Gdańska z Warszawy rzekomo w poszukiwaniu pracy. Marta W. powiedziała przesłuchującym ją policjantom, że od kilku lat pracuje jako prostytutka.

Fot. Przemysław Świderski

Autor artykułu: Łukasz Wróblewski