Archive for December, 2000

BaŁtyk najlepszy w Ciechanowie

Thursday, December 21st, 2000

Znakomicie spisali się młodzi piłkarze Bałtyku Gdynia podczas rozgrywanego w Ciechanowie VIII Ogólnopolskiego Turnieju Halowej Piłki Nożnej.

Drużyna Jacka Pietrzykowskiego (rocznik 1988) wygrała zawody, a w pokonanym polu pozostawiła m.in. Stomil Olsztyn i Lecha Poznań.

W turnieju wystartowało 10 drużyn, które grały systemem każdy z każdym. Gdynianie w dziewięciu meczach odnieśli osiem zwycięstw i tylko raz przegrali ze Stomilem Olsztyn (1:3). Na szczęście olsztynianie nie potrafili tego wykorzystać i dwukrotnie zremisowali. Pozwoliło to młodym piłkarzom Bałtyku na zajęcie pierwszego miejsca i otrzymanie efektownego pucharu. Stomil musiał się zadowolić drugą lokatą, a trzecią Unia Swarzędz.

Również w klasyfikacjach indywidualnych zawodnicy Bałtyku plasowali się bardzo wysoko. Najlepszym bramkarzem uznano Patryka Maćkowiaka, a królem strzelców został Jakub Kaszuba.

Autor artykułu: (Bed)

Oczekiwanie na odsłonę

Thursday, December 21st, 2000

Renesansowy hełm wieży Ratusza Głównego Miasta w Gdańsku, w którym zainstalowano nowy carillon, wciąż osłania folia. Dopiero po świętach będzie ona zdjęta i zastąpiona specjalną siatką, chroniącą zespół 37 grających dzwonów przed gołębiami.

- Carillon jest już po próbach i odbiorze technicznym – mówi Grzegorz Szychliński, kierownik Muzeum Zegarów Wieżowych Oddziału Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. – Jego dźwięk jest niezwykle piękny i doskonale słyszalny na Długim Targu, tworzącym jakby wielką salę koncertową o znakomitej akustyce. Obecnie dobiega końca wykonywanie schodów w latarni wieży i kabiny z manuałem do gry ręcznej.

Autor artykułu: (JAS)

Wirtualna biblioteka

Tuesday, December 19th, 2000

Wirtualne jest już niemal wszystko – począwszy od zakupów, a na miłości skończywszy. Nikogo już nie dziwi, że także książki czyta się dziś w Internecie.

Pomysł przedstawienia literatury polskiej w internetowej sieci narodził się także, już kilka lat temu, w murach wydziału polonistycznego gdańskiego uniwersytetu.

Doktor Marek Adamiec, pracownik Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Gdańskiego, przy poparciu władz rodzimej uczelni, a później także fundacji Kronenberga i Polskiego Komitetu ds. UNESCO, stworzył w zasobach sieci pierwszą polską bibliotekę wirtualną.
- Udostępniliśmy w Internecie ponad setkę klasycznych tytułów literatury polskiej – opowiada Marek Adamiec. – Okazało się, że istnieje zapotrzebowanie na te książki. Najczęściej ze zbiorów korzystają polonusi – z Białorusi, Litwy, Ukrainy, a nawet z USA, gdzie nie wszystkie książki można kupić.
Adamiec przyznaje, że w tej chwili prace nad wirtualną biblioteką przebiegają mniej dynamicznie. Ponieważ zmieniły się przepisy o prawie autorskim, trzeba było wycofać wiele z prezentowanych pozycji.

Tymczasem od tygodnia działa w Internecie portal literacki literatura.net.pl, przygotowany przez gdańskie wydawnictwo Tower Press. To pierwsze takie przedsięwzięcie w Polsce, a nawet w Europie. Docelowo ma tu się znaleźć kilka tysięcy tytułów – więcej niż w niejednej tradycyjnej bibliotece. Wśród autorów obok Morsztyna czy Fredry już pojawiły się nazwiska najlepszych współczesnych pisarzy polskich – Pawła Huelle, Krzysztofa Rutkowskiego, Janusza Głowackiego. Wciąż dołączają kolejni – Olga Tokarczuk, Jerzy Pilch, Leszek Szaruga…
- Nasze książki można czytać na ekranie, można też w całości lub we fragmentach kopiować na dysk domowego komputera i drukować – tłumaczy Władysław Zawistowski, wiceprezes wydawnictwa Tower Press. – Mamy nadzieję, że do naszego portu zawijać będą zwłaszcza studenci, uczniowie i nauczyciele.

Autor artykułu: Michał Piotrowski

Pieniądze pakowane w pustostany

Tuesday, December 19th, 2000

Pięć budynków opuszczonych przez służbę zdrowia w ramach restrukturyzacji od wielu miesięcy stoi pustych. Za ich ochronę i zabezpieczenie nadal płacą szpitale.

Służba zdrowia wyprowadziła się w ramach restrukturyzacji z pięciu placówek medycznych w Trójmieście.

Z budynku przy ul. Kartuskiej 63 przeniesiono oddział dermatologiczny Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku do Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego. Również tam wygospodarowano pomieszczenia dla Zakładu Bakteriologii, który zajmował okazałą willę przy zbiegu ulic: Konarskiego i Hallera. Przychodnię Zdrowia Psychicznego z budynku przy ul. Tuwima 25 przeprowadzono do Szpitala Psychiatryczno-Neurologicznego Srebrzysko.

Trzy miesiące temu, decyzją Urzędu Marszałkowskiego – organu założycielskiego m.in. Szpitala Miejskiego w Gdyni – oddział chorób płuc przy ul. Curie Skłodowskiej 1 został rozwiązany, gdyż generował koszty.

Pacjentów przeniesiono na “internę” Szpitala Miejskiego przy ul. Wójta Radtkego. Utrzymanie prawie pustego budynku Urząd Marszałkowski pozostawił jednak … szpitalowi, choć ten w statutowej działalności takiego obowiązku nie ma. W ubiegłym roku z okazałej willi, należącej do gminy, przy ul. Śniadeckich 4 wyprowadziła się fizykoterapia i administracja Przychodni Zdrowia Wzgórze Św. Maksymiliana.

W gestię właściciela, czyli samorządu województwa pomorskiego, placówki zdrowia przekazały ponad 5 tysięcy m kw. powierzchni użytkowej. Od pół roku budynki stoją jednak puste. Wszystkie, poza willą przy ul. Śniadeckich w Gdyni, stanowią majątek samorządu województwa pomorskiego. Decyzję o ich zwolnieniu podjął zarząd.

- Decyzje były uzasadnione, gdyż zwolnienie budynków pozwoliło obniżyć koszty funkcjonowania szpitala – twierdzi Jerzy Karpiński, dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego.
Nadal jednak szpitale obciążone są kosztami, których nie powinny ponosić. Tylko budynek po byłej dermatologii (1600 m kw. powierzchni użytkowej, 8806 m kw. działki) kosztuje Szpital Wojewódzki ok. 10 tys. zł miesięcznie. Ponad 6 tys. to koszty ochrony (trzy zmiany), prawie 2,5 tys. zł pochłania podatek od gruntu i nieruchomości.

Szpital Miejski w Gdyni domaga się od Urzędu Marszałkowskiego zwrotu 13 tysięcy złotych, które wydał do tej pory na ochronę obiektu po oddziale płucnym na Grabówku. Zwolnił go dwa miesiące temu. Szpitalowi brakuje pieniędzy m. in. na leki.
- Co miesiąc musimy wykładać kilka tysięcy złotych, z których lwią część pochłania ochrona opuszczonego budynku – mówi Elżbieta Rucińska – Kulesz, dyrektor Szpitala Miejskiego.
Przeprowadzki oddziałów i przychodni miały obniżyć koszty funkcjonowania szpitali. Wygląda na to, że przyniosły dodatkowe koszty.

Autor artykułu: Jolanta
Gromadzka-Anzelewicz
Renata Moroz

Skąd te żołądki

Tuesday, December 19th, 2000

Ponad 27 ton żołądków wołowych znaleźli w jednym z gdyńskich magazynów portowych inspektorzy sanepidu i służb weterynaryjnych. Istnieje podejrzenie, że pochodzą z krajów Unii Europejskiej.

Jak powiedział nam Aleksander Hołówka, kier. Działu Higieny Żywności, Żywienia i Przedmiotów Użytku Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Gdańsku, niemal codziennie inspektorzy placówki wycofują ze sklepów i hurtowni na Pomorzu m.in. salami, zupki z wołowiną, co do których istnieje podejrzenie, że sprowadzono je z “państw ryzyka”.

- Zatrzymaliśmy też kilkadziesiąt kilogramów żelatyny na komponentach wołowych – dodaje Aleksander Hołówka.
Jeśli rzeczywiście okaże się, że importowane produkty pochodzą z krajów UE i istnieje zagrożenie, że mogą być zarażone BSE (chorobą wściekłych krów) zostaną zniszczone. Jeśli nie – trafiają z powrotem do sprzedaży.

Przypomnijmy, że zakaz importu wołowiny, jej przetworów oraz mączki kostno-szkieletowej z dwunastu państw UE obowiązuje od 28 listopada br. po tym, jak wykryto BSE u bydła m.in. angielskiego i niemieckiego.

Autor artykułu: (sr)

SKK Szczecin – Prokom Trefl 69:71

Sunday, December 17th, 2000

Zapowiadało się na łatwe zwycięstwo koszykarzy Prokomu Trefl Sopot, tymczasem jedna z najsłabszych drużyn w ekstraklasie – SSK Szczecin – o mały włos nie wygrała przed własną publicznością. Ostateczny wynik meczu SKK Szczecin – Prokom 69:71 (28:13, 8:20, 17:20, 16:18).

SKK prowadziło już 22:0 i kibice przecierali oczy ze zdumienia. Sopocianie nie radzili sobie ze szczecińską obroną strefową. Ponadto bodaj pięć razy z rzędu nie trafili do kosza SKK z półdystansu i dystansu.

Pierwsze prowadzenie Prokomu odnotowano w 33 min – 55:54. Od tej pory spotkanie było niezwykle wyrównane. Dopiero ostatnia minuta rozstrzygnęła o ostatecznym wyniku.

Ostatecznie Prokom Trefl odniósł zatem szczęśliwe zwycięstwo. Jednak w szeregach kierownictwa naszego zespołu powszechna była opinia, że zespół SKK, w którym wszyscy zawodnicy kosztują tyle co jeden gracz w Prokomie, nie może się w ten sposób prezentować.

Autor artykułu: (m)

Gedania DGT – Nike Węgrów 3:2

Sunday, December 17th, 2000

Kolejny dreszczowiec przeżyli sympatycy siatkarek Gedanii DGT Gdańsk. Podopieczne trenera Jerzego Skrobeckiego ostatecznie pokonały Okfens Erg Nike Węgrów 3:2 (25:27, 24:26, 26:24, 25:19, 15:12). Jak wynika ze statystyki przyjezdne prowadziły już 2:0, a w trzecim secie było nawet 20:13 dla węgrowianek.

Po horrorze z Naftą Piła gdańszczanki zaserwowały podobne spotkanie z węgrowiankami. Już pierwszy set pokazał, że nie ma w tej konfrontacji zdecydowanego faworyta.

Chyba nikt z kibiców nie sądził, że zmiana wydarzeń nastąpi w trzecim secie, skoro nadal gdańszczanki niedokładnie przyjmowały piłkę. Kilkakrotnie zastopowane przez Mariolę Barbachowską przegrywały aż 13:20, ale węgrowianki poczuły się zbyt pewnie. Przewaga topniała w oczach. Gdańszczanki nie poddały się nawet, kiedy było 23:22 i 24:23 dla Nike. Zaskoczone takim obrotem sprawy przyjezdne w decydującym momencie popełniły dwa rażące błędy, które przyniosły naszym siatkarkom zwycięstwo.

Autor artykułu: Maciej Polny

Uroczyste obchody ku czci ofiar Grudnia 70

Sunday, December 17th, 2000

Hołd ofiarom wypadków grudniowych 1970 roku mieszkańcy Trójmiasta uczcili w sobotę i niedzielę. W uroczystościach w Gdańsku i Gdyni uczestniczył premier Jerzy Buzek.
Kilkaset osób, głównie młodzież, modliło się w intencji Ojczyzny i ofiar Grudnia pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców wieczorem w sobotę. W czuwaniu uczestniczył premier Jerzy Buzek.

Na chwilę przerwano ceremonię. Premier w otoczeniu młodzieży, poprzez telewizyjne “Wiadomości”, przemówił do telewidzów w Polsce.

Po uroczystościach szef rządu przywitał się z delegacją górników. Wczoraj premier Buzek uczestniczył w uroczystościach w Gdyni.

- Nasza modlitwa niech będzie okrzykiem nadziei, nigdy zemsty – apelował arcybiskup Tadeusz Gocłowski wczoraj pod pomnikiem Ofiar Grudnia ’70 u bram gdyńskiej stoczni. – Odpowiedzialność za krew tamtych spoczywa na naszym pokoleniu. Musimy dochować wierności temu dziedzictwu historii – nigdy nie zapomnieć, ale po to by tworzyć lepsze dziś i jutro.

Atmosfera patriotyzmu zabarwiona silnymi akcentami politycznymi wypełniła również popołudniową Gdyńską Drogę Krzyżową. Wiodła ona od bram stoczni do Pomnika-Krzyża przy Urzędzie Miasta. W duchowym skupieniu kroczyli uczestnicy Drogi trasą, którą trzydzieści lat temu podążał zdesperowany tłum. Tłum niosący na drzwiach Zbyszka Godlewskiego.

- Krew jeszcze nie obeschła – tak podsumował wczorajszą rocznicę Marian Krzaklewski przemawiając spod krzyża.

Ofiarom Grudnia brzmiały wczoraj nie tylko słowa, ale i muzyka. Artyści tej klasy co Polska Filharmonia Kameralna i Stanisław Sojka im właśnie dedykowali swoje wczorajsze, otwarte dla wszystkich koncerty w Teatrze Muzycznym i kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Autor artykułu: Barbara Madajczyk-Krasowska, Arkadiusz Bilecki

Nawet “Makbet” jest komedią

Friday, December 15th, 2000

Na scenie słupskiego Teatru Impresaryjnego gościł Szekspir. Spektakl “Dzieła wszystkie Szekspira” Adama Longa, Daniela Singera i Jessa Winfielda bawił młodzież i starszych do rozpuku. W przedstawieniu bierze udział trzech aktorów, którzy występują pod własnymi imionami.

Bawią publiczność żonglerką cytatami, streszczeniami fabuł i odwołaniami do stereotypowej znajomości dzieł Szekspira, którego duch pojawia się zresztą osobiście. ,Dzieła wszystkie Szekspira” to rodzaj żartobliwego bryku z 37 dramatów wielkiego stratfordczyka.

- Nie spodziewałem się, że będzie to tak zabawne- mówi Tomek, uczeń Technikum Leśnego w Warcinie. – Większość nas spodziewała się nudnej i nieciekawej sztuki, a przedstawienie okazało się przednią zabawą.
Spektakl jest wytworem epoki kultury masowej, która zawłaszcza wszystko, nawet arcydzieła podaje do konsumpcji w formie lekkostrawnej papki. W przypadku warszawskiego przedstawienia w wykonaniu Polish Szekspir Company papka ta jest między innymi karykaturą telewizyjnych seriali. ,Otello” zostaje podany jako rap, a ,Makbet” po góralsku. Aktorzy, mężczyźni, grają wszystkie role, również kobiece.

Przebierają się w błyskawicznym tempie. Absurdalne skojarzenia, gra cytatami i konwencjami teatralnymi, a przy tym dobre tempo i królujący, na scenie i wciąganej do akcji widowni, żywioł improwizacji gwarantują sztuce powodzenie. Aktorom udaje się Parodia goni tu absurd, a dowcip farsę. Nic dziwnego, że warszawski zespół zagrał spektakl ponad 200 razy. Grupa Polish Szekspir Company otrzymała II nagrodę i nagrodę dziennikarzy na Przeglądzie aktorskich spektakli kabaretowych Przewałka w 98r. w Wałbrzychu. W przedstawieniu biorą udział: Arkadiusz Jakubik, Jacek Bończyk i Dariusz Sikorski. Spektakl wyreżyserował Włodzimierz Kaczkowski.

Autor artykułu: (lit)

Gdzie po choinkę

Friday, December 15th, 2000

Choć coraz więcej osób kupuje sztuczne choinki, nadal wielu mieszkańców Trójmiasta nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez pachnącego drzewka.
W tym roku Urząd Miasta Gdyni przygotował miejsca, gdzie można kupić drzewka. Pokazujemy je na mapce obok. Nie są to wszystkie lokalizacje, codziennie spływają nowe podania o zgodę na sprzedaż.

Taniej niż w mieście można kupić choinki w leśniczówce.
- Przewidujemy w tym miesiącu sprzedaż około 2,5 tys. świerkowych choinek. Tyle samo co przed rokiem – mówi nadleśniczy Jan Szramka z Kolbud. – Zostaną wycięte z plantacji, które założyliśmy na ugorach oraz z lasu, podczas tzw. cięć pielęgnacyjnych. Drzewka można kupić w Nadleśnictwie Kolbudy i w każdej leśniczówce. Kosztują od 10 zł do 50 zł.

- Choinki z naszych plantacji kosztują od 10 do 20 złotych – zdradził leśniczy Jan Gryń z Trąbek Wielkich. – Już zaczęliśmy je sprzedawać. Ostatnio modne stały się choinki sosnowe, chociaż nadal największym powodzeniem cieszy się świerk. Sprzedaż prowadzona jest przez całą dobę, przy leśniczówce. Zielone drzewka można zamawiać telefonicznie (682-83-92).

Do tej pory w Gdyni zatwierdzono 12 lokalizacji. Oprócz nich, sprzedaż choinek odbywać się będzie na targowiskach oraz

Autor artykułu: (toj, PS, RM, Epi)