Założenia budżetu na 2001 rok przedstawił w poniedziałek wieczorem mieszkańcom miasta prezydent Jerzy Mazurek. Projekt miejskich finansów zakłada, że deficyt w kasie miasta wyniesie w tym roku ponad 15 milionów złotych.
- Nikt z nas nie jest do końca zadowolony z tego budżetu – mówił prezydent – Musimy dążyć do zrównoważenia dochodów i wydatków. W tym roku niedobór pokryjemy kredytem bankowym uzupełnionym przychodami z prywatyzacji.
Na spotkanie przyszło kilkunastu mieszkańców Słupska. Na ich pytania odpowiadali wszyscy prezydenci i naczelnicy wydziałów Urzędu Miejskiego. Słupszczan szczególnie interesowały wydatki na remonty dróg i inwestycje miejskie. Część mieszkańców zarzucała władzom miasta, że budżet przygotowany przez władze miasta jest nierozwojowy.
- Co prawda brakuje pieniędzy na inwestycje, ale robimy dużo – tłumaczył wiceprezydent Jerzy Wandzel. – Zamierzamy dokończyć m.in. modernizację ul. Lutosławskiego, wybudować boisko przy Szkole Podstawowej nr 5 oraz oddać jeden budynek komunalny z 56 mieszkaniami.
Autor artykułu: at