Dzięki Czytelnikowi “Dziennika Bałtyckiego” odnaleźliśmy plany gdańskiego aresztu śledczego z 1903 r. Być może ułatwią one pracę pracownikom aresztu i Instytutu Pamięci Narodowej, którzy szukają zasypanych cel, gdzie w latach 40. i 50. Urząd Bezpieczeństwa przetrzymywał i mordował więźniów politycznych.
Inżynier Mieczysław Ziemacki jest byłym pracownikiem cywilnym gdańskiego aresztu przy ulicy Kurkowej. W 1975 roku otrzymał zlecenie zaprojektowania nowej sieci grzewczej w budynku.
- Prowadziłem prace w piwnicach. Pewnego dnia przekuwaliśmy jakiś betonowy element. Zupełnie przypadkowo znalazłem kartę pożółkłego, nadszarpniętego zębem czasu papieru. To był plan, opisany w języku niemieckim, sygnowany datą 1903 rok – wspomina pan Mieczysław. – Myślałem, że może się przydać przy moim projekcie i zabrałem go do domu. Po latach przeczytałem w “Dzienniku Bałtyckim”, że IPN szuka starych cel. Pomyślałem, że plany mogą się przydać…
Plan, który przekazał inżynier Ziemacki, przedstawia rozmieszczenie cel “pod poziomem ziemi”. Niemiecki architekt sporządził go pod kątem zamontowania ogrzewania wodnego, czyli kaloryferów. Plan zatwierdzono w Berlinie w 1903 roku. Właśnie w latach 1903-1904 oddawano do użytku kolejne pawilony więzienia przy ulicy Kurkowej.
Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach trwają prace przy odgruzowywaniu starej części aresztu, zasypanej i zamurowanej na początku lat 60. To właśnie tam, w pawilonie VI, Urząd Bezpieczeństwa Publicznego przetrzymywał więźniów politycznych, głównie żołnierzy podziemia, którzy nie złożyli broni po wejściu do Polski wojsk radzieckich. Do tej pory odkryto trzy niewielkie cele oraz karcer. Pracę utrudnia brak jakichkolwiek niemieckich planów.
Plan z 1903 roku zostanie przekazny dzisiaj Instytutowi Pamięci Narodowej. Zajmą się nim także eksperci z aresztu.
Cele, znajdujące się pod poziomem dzisiejszych piwnic przy ulicy Kurkowej są materialnym dowodem potwierdzającym zeznania świadków opowiadających o zbrodniach sądowych, popełnionych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa w kazamatach aresztu. Według prokuratorów IPN, zginęło tam, na mocy represyjnych i nieuzasadnionych wyroków, około 100 osób. Egzekucje wykonywano przez rozstrzelanie.
Autor artykułu: (wrób)