Co drugi uczeń szkoły podstawowej, średniej oraz gimnazjum w województwie pomorskim sięga po narkotyki ze zwykłej ciekawości. Nie małą rolę odgrywają tu namowy kolegów.
Co dwudziesty z nich zażywa, gdyż chce się “dobrze czuć”.
Zakończyły się badania sondażowe finansowane przez PZU Życie SA, wśród nieletnich na temat narkomanii, alkoholizmu oraz szeroko rozumianej przemocy. Specjaliści z Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie spotkali się z uczniami 107 szkół na terenie Trójmiasta i Słupska. Młodzież wypełniała szczegółowe ankiety, które później dokładnie przeanalizowała policja.
Wyniki – zdaniem funkcjonariuszy – są porównywalne z ogólnokrajowymi statystykami.
Okazało się, że co trzeci uczeń szkoły ponadpodstawowej ma już na swoim koncie kontakt z narkotykami. W przypadku szkół podstawowych statystyka jest znacznie niższa. Zażycie śmiercionośnych specyfików deklaruje tam co 10 uczeń.
Motywy sięgania po narkotyki przez młodych ludzi z Trójmiasta i Słupska były dla samych ankietujących oczywiste.
- Badania wykazały, że najwięcej osób kierowało się zwykłą ciekawością – mówi Tadeusz Cichosz. – Innymi pobudkami jest namowa znajomych lub przekonanie, że po narkotykach człowiek się dobrze czuje.
Autorzy ankiet spróbowali również dociec skąd młodzi ludzie biorą narkotyki. Okazało się, że ponad dwie trzecie badanych uczniów gimnazjów i szkół średnich otrzymało je od kolegów. Co piąty uczeń tych szkół przyznał się, że narkotyk kupił. W szkołach podstawowych zakup jest jednak marginalny.
Ankietowanych zapytano również jak często sięgają po narkotyki. Do stałego kontaktu przyznało się niecałe 3 proc. ankietowanych. Prawie połowa zażywa truciznę nieregularnie.
Czy narkotyki są dostępne w szkole? Odpowiedzi ankietowanych na to pytanie zaskoczyły samych nauczycieli. Co trzeci uczeń szkoły podstawowej twierdzi bowiem, że w jego szkole można kupić narkotyk. Problem jest znacznie większy w szkołach średnich. Około 65 proc. młodzieży przyznało, że nie jest to trudne.
Autor artykułu: Łukasz Witkowski