Archive for August, 2001

Problemy ze sprzedażą zbóż

Friday, August 31st, 2001

Podczas tegorocznego sezonu żniwnego w powiecie kościerskim działa jedynie skup żyta przemysłowego. Nie ma żadnego skupu korzystającego z dopłat Agencji Rynku Rolnego, gdy tymczasem przed rokiem były trzy takie skupy.

Rolnicy z powiatu kościerskiego najbliżej zboża po cenach agencyjnych mogą sprzedać w Jabłowie, koło Starogardu Gdańskiego i w Lubni, koło Brus.
Dla niektórych rolników z północnej i wschodniej części powiatu kościerskiego dotarcie i powrót ze skupu to dodatkowy koszt.
- Moim zdaniem to bardzo nie dobrze, że na terenie całego powiatu nie ma skupu agencyjnego – mówi Ryszard Kruszyński, rolnik z Liniewskich Gór. – Sytuacja jest o tyle dziwna, że przecież są u nas magazyny jak np. w Nowym Barkoczynie.

W powiecie skup żyta przemysłowego prowadzi Sp. z oo Tojan z Lubania. Nie jest to jednak skup agencyjny, korzystający z dopłat ARR. Zatem i ceny nie są konkurencyjne. W Lubaniu na razie rolnicy sprzedają niewielkie ilości żyta. Skup może przyjąć dziennie 50 ton, a dostarcza się zaledwie 5 ton. Na początku tego tygodnia w Lubaniu za tonę żyta płacono 350 zł.
Kierownictwo spółki czyni starania, żeby pozyskać jak największą ilość skupujących, ale na razie bez powodzenia.

- W tym celu podnieśliśmy cenę za tonę z 320 do 350 zł – mówi Jan Sztąborowski, prezes Tojana – Liczymy, że skorzystają z tej oferty rolnicy z okolicznych gmin. Po co mają jeździć aż za Starogard Gdański, nie będąc pewnym, że ich żyto sprosta normom agencyjnym.
Część rolników z powiatu kościerskiego zboże przeznaczy na własny użytek, na paszę dla zwierząt hodowlanych. Tak uczyni Robert Kalinowski z Sarnów i pozostali rolnicy z tej wsi.

Autor artykułu: Jarosław Deja

Prabuty. Bezrobotni próbują działać sami

Friday, August 31st, 2001

W Prabutach jest ponad 1600 bezrobotnych. Nieliczne oferty pracy otrzymują głównie młodzi i wykształceni. Dlatego prabucianie próbują rozpoczynać samodzielną działalność. Niewielu jednak utrzymuje się na rynku.

Ludzie, którzy dłuższy czas są już bez pracy, nie bardzo wiedzą, jak to zmienić, czekają na propozycje. W Prabutach niewiele firm tworzy nowe miejsca pracy, brakuje też inwestorów.

- W Prabutach nie ma działek odpowiednio uzbrojonych, a takich szukają więksi inwestorzy z zewnątrz – mówi Joanna Zawieracz, sekretarz Urzędu Miasta i Gminy w Prabutach. – Jeżeli jednak ktoś chciałby inwestować u nas i stworzyć miejsca pracy, udzielimy znacznych ulg.
Wielu prabucian postanawia rozpocząć własną działalność gospodarczą. Na 520 małych przedsiębiorstw, figurujących w tym roku w prabuckim rejestrze, 203 to podmioty handlowe, 130 transportowe, a 150 to budownictwo. Najmniej zaś jest przemysłu – 85 firm i usług, bo tylko 79.

Za wpis do ewidencji trzeba zapłacić 30 zł, a za dokonanie w nim zmian 15 zł. Bardzo wysokie są opłaty w ZUS i podatek. Bezrobotny, który chce rozpocząć działalność gospodarczą, zwykle nie ma na to pieniędzy. Dlatego małe firmy rzadko są w stanie utrzymać się na rynku. W ubiegłym roku skreślono 57 firm ze 121 wpisanych do ewidencji działalności gospodarczej. Rok wcześniej zniknęło 95 ze 107. Niekorzystna sytuacja gospodarcza kraju i ubożejące z roku na rok społeczeństwo powoduje, że prowadzenie małych firm po prostu przestaje się opłacać.

- Jeżeli ludzie mieliby pracę, to stać byłoby ich na korzystanie z wielu usług. Teraz wszyscy kupują tylko najpotrzebniejsze rzeczy i małe firmy nie mają wielu klientów – mówi Joanna Zawieracz. – Ratunkiem dla nas jest właśnie Kwidzyn, który wchłania naszych ludzi i pozwala im tam pracować. Czasy są bardzo niekorzystne dla rozwoju tak małych miast jak Prabuty.

Autor artykułu: (just)

Pożegnania lata na festynach

Friday, August 31st, 2001

Mieszkańcy powiatu kościerskiego żegnali tegoroczne lato festynami. W Lipuszu robili to z ,Dziennikiem Bałtyckim”, a w Wąglikowicach, w gminie Kościerzyna nad jeziorem Kramsko.

Jedną z atrakcji festynu w Lipuszu były wybory najsilniejszego człowieka. O miano to ubiegało się siedmiu panów. Każdy z nich musiał wykazać się w przewracaniu wielkiej opony, spacerze z ciężarami, dźwiganiu na czas kowadła o wadze 170 kg czy trzymaniu w rozpiętce ciężarów, których łączna waga wynosiła 120 kg. Po trudnych zmaganiach zwycięzcą został Marcin Pobłocki z Lipusza, który wygrał w trzech z czterech możliwych konkurencji. Zwycięzca otrzymał puchar ufundowany przez ,Dziennik Bałtycki”, zaś pozostali uczestnicy redakcyjne upominki. W ostatnich dwóch latach w konkursie siłaczy wygrywał Krzysztof Klasa.

- W tym roku również wziąłem udział w konkursie, ponieważ musiałem bronić honoru. Słyszałem też, że dziewczyny lubią silnych mężczyzn – powiedział nam w żartach Krzysztof Klasa, który tym razem zajął z Andrzejem Gilmeister i jego synem Łukaszem równorzędne drugie miejsce. – Ten konkurs traktuję jako zabawę, a najważniejsze jest to, że tytuł najsilniejszego człowieka pozostał w Lipuszu.
Wiele emocji budziła również konkurencja układania wieży ze skrzynek. Śmiałkowie, zabezpieczeni liną, starali utrzymać się na jak największej liczbie ułożonych przez siebie skrzynek. W tej konkurencji najlepszy okazał się Piotr Loll z Lipusza.
Na festynie nie zabrakło również konkursów dla dzieci i całych rodzin. Można było wziąć udział m.in. w konkursie ,Dziennika Bałtyckiego”, w którym po zakupie naszej gazety, brało się udział w losowaniu nagród. Zabawa w Lipuszu, której organizatorem był Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji, zakończyła się dyskoteką.

Natomiast na festynie w Wąglikowicach najwięcej emocji dostarczyły uczestnikom mecze piłkarskie, w których wzięli udział młodzicy i old boye. Wśród najmłodszych najlepszą drużyną okazali się piłkarze Santany Wielki Klincz. Za nimi uplasowali się zawodnicy z Kornego i Wąglikowic. W kategorii old boyów udział wzięły cztery drużyny. Grali politycy, Kaszubia, Korner i Gryf.
- Festyn zorganizowany został przede wszystkim z myślą o mieszkańcach Wąglikowic i okolic – mówi Edward Jarosiewicz, organizator imprezy. – Dla wszystkich przygotowaliśmy darmową grochówkę i wiele innych atrakcji, które myślę zadowoliły wszystkich gości.
Sporą atrakcją były pokazy strażackie w wykonaniu młodzieżowych drużyn pożarniczych z Kornego i Wąglikowic. Uczestnicy imprezy chętnie brali udział w licznych konkursach, m.in. o ziemi kaszubskiej i historii gminy Kościerzyna. Dla młodszych przygotowano dyskotekę, natomiast dla nieco starszych odbyła się zabawa ludowa, która trwała do rana.

Autor artykułu: (G.S, mar)

Szkolne ołówki Caritasu

Friday, August 31st, 2001

Wolontariusze Caritasu Archidiecezji Gdańskiej dzisiaj od godziny 16 zbierać mają w trójmiejskich hipermarketach przybory szkolne, które potem zostaną przekazane dzieciom z najbiedniejszych rodzin wielodzietnych.

Akcja pod hasłem ,Szkolne ołówki Caritasu” potrwa do niedzieli, 2 września. Zbiórka odbędzie się w centrach handlowych King Cross w Gdańsku, w ETC na Zaspie, Auchan w Gdańsku, a także w gdyńskim Klifie. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę wolontariusze kwestować mają od otwarcia sklepów aż do ich zamknięcia.

Autor artykułu: (sr)

Sulęczyno zdobyło puchar

Friday, August 31st, 2001

Dwadzieścia trzy zespoły ochotniczych straży pożarnych z powiatu kartuskiego stratowało w powiatowych zawodach strażackich. Zawody odbyły się na murawie kartuskiego stadionu.

Po wszystkich konkurencjach i podliczeniu punktacji tegoroczne zawody zdominowali druhowie z Sulęczyna. To właśnie oni uzyskali najlepszy czas (39 sekund) podczas wykonywania ćwiczenia bojowego. Sulęczyno również w punktacji łącznej zdobyło pierwsze miejsce. Na drugim miejscu uplasowała się OSP Borzestowo, natomiast na trzecie miejscu znaleźli się druhowie z OSP Egiertowo. W dalszej kolejności m. in. znaleźli się druhowie z Szymbarka, Kistowa, Pomieczyna i Staniszewa.

W ćwiczeniu alarmowo-bojowym drużyn członków czynnych, polegającym na jak najszybszym podaniu dwóch prądów wody, pierwsze miejsce z czasem 29 s. wywalczyły jednostki z Sulęczyna i Goręczyna. Na drugim miejscu z czasem 34 s. znaleźli się strażacy z Żukowa i Szymbarka, natomiast trzecie miejsce uzyskało OSP z Koloni. W dalszej kolejności znaleźli się druhowie z Pomieczyna i Sierakowic, natomiast druhowie z Borzestowa nie ukończyli zadania. Zwycięskie zespoły otrzymały dyplomy puchary oraz nagrody rzeczowe.

- Chcę przede wszystkim pogratulować zwycięzcom zawodów strażackich – mówi Donald Tusk, wicemarszałek Senatu. – Często bywam w rejonie Sulęczyna, dobrze się tam czuję i czuję tam przyjazne dusze. Zwycięstwo Sulęczyna to dla mnie wielka frajda i satysfakcja.
Donald Tusk wręczył również w imieniu Senatu medal za zaangażowanie w prace na rzecz społeczeństwa Romanowi Biczkowskiemu, prezesowi OSP w Żukowie.

Autor artykułu: (dak)

Sukcesy luzińskiej drużyny

Friday, August 31st, 2001

Kolejny znaczący sukces odnieśli luzińscy zawodnicy, tym razem w rajdzie rowerowym na orientację.
Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Rowerowej Jeździe na Orientację odbywały się w Giżycku. Z Luzina startowało siedmiu zawodników w pięciu kategoriach wiekowych. Osiągnęli oni najlepsze możliwe wyniki, a mianowicie: pięć złotych i dwa srebrne medale.
Złoto zdobyli: Dariusz Nadolski, Łukasz Doering, Marek Chwil, Klaudia Syldatk i Justyna Płotka. Srebrne medale do Luzina przywieźli: Marta Wasylka oraz Krzysztof Kreft.
Osiągnięcie tak wysokich wyników było możliwe dzięki współpracy dwóch nauczycieli Wiesława Szmidtki oraz Dariusza Nadolskiego.

Autor artykułu: (Ale)

Młodzi włamywacze

Thursday, August 30th, 2001

Dwóch młodych chłopców w wieku 13 i 16 lat usiłowało włamać się do kiosku spożywczego przy ul. Hubalczyków.

Dzięki szybkiej interwencji policji oraz świadka zdarzenia, który powiadomił funkcjonariuszy, młodych włamywaczy udało się zatrzymać. Straty właściciel kiosku wycenił na 100 zł. Zatrzymani będą odpowiadać przed sądem rodzinnym i dla nieletnich.

Autor artykułu: (klotz)

Miasto odrzuciło żądania

Thursday, August 30th, 2001

- Odrzucamy żądania kupców, którzy domagają się stwierdzenia nieważności 19 uchwał o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego m.in. terenów postoczniowych czy dawnej pętli tramwajowej w Oliwie – stwierdził Ryszard Gruda, wiceprezydent Gdańska. – Dokumenty te zostały opracowane zgodnie z prawem i 21 czerwca przyjęte przez Radę Miasta.

Kupcy twierdzą, że uchwały zostały przyjęte bez koniecznych analiz. Wyznaczono tym samym dziewiętnaście miejsc Gdańska, w których mogą powstać wielkopowierzchniowe obiekty handlowe (o pow. powyżej 2 tys. m kw.). – To bezprawne działanie – mówił Marek Theus, przewodniczący Forum Stowarzyszeń Kupieckich i Rzemieślniczych w Gdańsku. – Miasto powinno najpierw zbadać, jak obiekty te wpłyną np. na środowisko, a dopiero potem wprowadzać je do planów zagospodarowania przestrzennego. Jeśli Rada Miasta nie unieważni uchwał, wystąpimy do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

- Znowelizowana ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym nakłada na nas obowiązek dokonania analiz, ale dopiero w chwili opracowywania planu zagospodarowania danego terenu – dodaje Gruda. – Nie zaś w fazie wcześniejszej, a więc podczas przystępowania do jego tworzenia. 19 uchwał dotyczy tego wczesnego etapu.

Autor artykułu: (oo)

Letnie Grand Prix Kociewia

Thursday, August 30th, 2001

W najbliższą niedzielę w nowej hali sportowo-widowiskowej w Gniewie odbędzie się I Otwarty Turniej o Grand Prix Kociewia w tenisie stołowym. Organizatorzy imprezy, czyli UKS Tenisista Rudno oraz Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Gniewie zapraszają do udziału zawodach wszystkich chętnych, bez względu na wiek i płeć.

Turniej jest kontynuacją poprzednich imprez z cyklu Grand Prix Kociewia, które zaczynały się późną jesienią a kończyły wiosną. Ostatnie dwa takie turnieje zostały rozegrane m.in. w Subkowach. Przypomnijmy, że w 2000 roku zwyciężył Wojciech Tebecio, natomiast w ostatnim turnieju triumfował Jan Bernacki. Jak się dowiedzieliśmy, pingpongiści będą walczyć na 20 stołach, dzięki czemu skróci się czas oczekującym na grę. W planie jest rozegranie łącznie 10 jednodniowych turniejów. Tradycyjnie najlepsi otrzymają atrakcyjne nagrody, więc będzie o co walczyć.
Początek zmagań zaplanowano na godzinę 11, jednak wszyscy spóźnialscy będą także mieć prawo gry. Dla niewtajemniczonych podajemy, że nowa hala mieści się przy ulicy Kusocińskiego i bardzo łatwo do niej trafić, wystarczy kierować się na boisko piłkarskie gniewskiej Mewy.

Autor artykułu: (jovi)

Sesja w Gniewie. Prawo własności z bonifikatą

Wednesday, August 29th, 2001

Przekształcenie prawa użytkowania wieczystego, jakie przysługuje osobom fizycznym, w prawo własności było jednym z tematów poruszanych podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Gniewie. Zgodnie z ustawą wnioski w takich sprawach można składać do końca przyszłego roku.

Radny Piotr Mroziński wnioskował o głosowanie imienne w tej sprawie. Propozycja nie znalazła jednak poparcia rady.
- Bonifikata w opłatach przyczyni się do większego zainteresowania przekształceniem wieczystego użytkowania w prawo własności – mówił Jan Urbański, burmistrz Gniewa. – Sądzę, że na początek wystarczy upust w wysokości 30 procent. Jeżeli chętnych nadal nie byłoby zbyt wielu można bonifikatę ustalić na 50 procent.

Proponowana bonifikata może być stosowana jedynie w odniesieniu do nieruchomości już wykorzystywanych lub przeznaczonych na mieszkania. Zdaniem radnych 30 procent było zbyt niską zachętą. Za podniesieniem bonifikaty do 50 procent głosowało 11 radnych. 7 wstrzymało się od głosu.
Opłata za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności ustalana będzie w oparciu o wycenę nieruchomości dokonaną przez rzeczoznawcę majątkowego.

Nieco kontrowersji wzbudziła znowelizowana uchwała “śmieciowa”. Radny Zbigniew Wronowski zarzucił autorom dokumentu, że został on niestarannie przygotowany. Zdaniem samorządowca w uchwale brak wyraźnego zaznaczenia zmian jakie ona wprowadza. Burmistrz wyjaśnił, że dokument ujednolica jedynie zasady świadczenia usług w zakresie usuwania i unieszkodliwiania odpadów komunalnych. Aby nie zarzucono gminie stosowania praktyk monopolisty w nowej uchwale zrezygnowano z ustalenia górnej stawki za usługi związane z odbiorem, składowaniem i utylizacją odpadów komunalnych.

Na mocy uchwały gmina pozostawiła sobie możliwość sprawdzenia, czy naliczone stawki nie są przeszacowane.
Pod obrady wróciła sprawa dodatku specjalnego dla burmistrza. Zgodnie z obowiązującymi przepisami jego wysokość nie może przekroczyć 40 proc. płacy otrzymywanej przez burmistrza (zarobek zasadniczy plus dodatek funkcyjny). W uchwale mówi się o 21 proc. Radny P. Mroziński sugerował, aby dodatek ustalić kwotowo na 1325,05 zł. Wygrały procenty.

Autor artykułu: Krystyna Paszkowska