Archive for August, 2001

Remonty w szkołach

Wednesday, August 29th, 2001

Przed rozpoczęciem roku szkolnego w wielu placówkach powiatu tczewskiego prowadzone są remonty. Dzieci wrócą do odnowionych, wymalowanych sal lekcyjnych.

W Szkole Podstawowej w Gniewie prowadzone są drobne remonty. Obecnie malowanych jest część sal, w których naukę rozpoczną uczniowie klas pierwszych. – Chcemy, aby dzieci dobrze się czuły w nowej szkole – mówi Hanna Sobierajska, dyrektor SP w Gniewie. – Prace wykonujemy ze środków własnych.
Roboty trwają także przed placówką, na boisku szkolnym. Prowadzone są przez Urząd Miasta i Gminy Gniew. Przekładane są chodniki, roboty związane są też z udrażnianiem studzienek ściekowych. Wcześniej wykonane zostały prace na dachu, wymienionych zostało część rynn, uszkodzonych w wyników dużych opadów deszczu.

- Chcielibyśmy, aby szkoła pierwszego września była odnowiona w całości – mówi H. Sobierajska. – Brak środków jednak na to nie pozwala.
Budynek szkoły w Gniewie liczy już ponad sto lat. Każdego roku, systematycznie prowadzone są w nim prace remontowe. W ubiegłym roku odnowiono klatkę schodową, trwały również prace na sali gimnastycznej. Przydałaby się jeszcze wymiana okien oraz kaloryferów. Bardzo pomocni we wszelkiego rodzaju remontach są rodzice. Składają się na malowanie sal, kupują firanki do klas.

W Szkole Podstawowej w Swarożynie malowane są toalety, korytarz oraz kuchnia. – W nowych, czystych pomieszczeniach każdemu będzie się przyjemniej pracowało – mówi Mirosław Młyński, dyrektor SP w Swarożynie. – Nasi uczniowie muszą czuć się dobrze w swojej szkole.

Autor artykułu: (as)

Tczewscy belfrzy w kraju tulipanów

Wednesday, August 29th, 2001

Nauczycielki i nauczyciele wychowania fizycznego z powiatu tczewskiego, pod nazwą Belfer, wystąpili w XII Międzynarodowym Turnieju Piłki Ręcznej rozegranym w holenderskiej miejscowości Weesp.
Zarówno w męskim, jak i żeńskim gronie, rywalizowało po 9 zespołów.

Męski zespół Belfra obronił puchar przechodni, zdobyty przed rokiem. Po wygraniu w grupie wszystkich spotkań, z drużynami holenderskimi (11:6 z S-en-K Oosterblokker, 7:5 z HHC’t Gooi Loosdrecht i 8:5 z DAFO 1 Weesp) w finale pokonał 11:3 niemiecki Bergen Enkcheim, w nagrodę otrzymując, oprócz pucharu, komputer Pentium III. W polskiej drużynie grali: Tomasz Justa – Mirosław Augustyn, Adam Jezierski, Adam Komorowski, Tomasz Wiśniewski, Dariusz Szymkiewicz, Grzegorz Godzina i Jacek Wiśniewski.

Kobietom nie udało się zagrać o najwyższe lokaty. W 5-zespołowej grupie eliminacyjnej wygrały dwa mecze (7:5 z HHC’t Gooi i 7:3 z TOG Ambacht) zremisowały 5:5 z Havas Almere oraz przegrały 5:10 z DAFO 1 Weesp i, zajmując trzecie miejsce, zakończyły udział w turnieju. W zespole występowały: Ewa Freza – Marzena Olejniczak, Katarzyna Komorowska, Dorota Szymkiewicz, Joanna Dering, Anetta Mizura-Stencel, Magdalena Dołęga i Agnieszka Sarkowicz.
Oprócz wrażeń sportowych znalazł się też czas na zwiedzanie stolicy Holandii. Na Arenie, narodowym stadionie kraju tulipanów, uczestnicy wyprawy z Polski obejrzeli ligowy mecz futbolistów Ajaksu Amsterdam z Rodą Kerkrade.

Autor artykułu: (zb)

Nowa Zelandia a region

Tuesday, August 28th, 2001

Okazuje się, że region kociewski wzbudza zainteresowanie nawet w odległej Nowej Zelandii. Otóż jeden z mieszkańców tego państwa, Paul Klemick, postanowił napisać pracą doktorską o Kociewiu i w związku z tym poprosił o pomoc Starostwo Powiatowe w Starogardzie.

- Nowozelandczyk zainteresowany jest naszą kulturą, tradycją i chce to opisać w swojej pracy. Oczywiście udzielimy mu wszelkiej pomocy – mówi starosta starogardzki Andrzej Grzyb, z którym Paul Klemick rozmawiał osobiście na ten temat w Chojnicach.
Ze starostą skontaktował się też inny mieszkaniec Nowej Zelandii, Ray Watembach. Z pochodzenia jest Polakiem i w związku z tym poszukuje on na Pomorzu swoich korzeni, próbując nawiązać kontakt z rodzinami Watembach z Rytla, Rode z Czerska i Gerszewskich z Brus. Z Ray Watembach można skontaktować się pod adresem e-mail: pgs.newzealand@clear.net.nz.

Autor artykułu: (M.J.)

Chabry, Stokrotki i Bandurzystki

Tuesday, August 28th, 2001

Kilkaset osób bawiło się podczas Festynu Mieszczańskiego, jaki w niedzielę zorganizowano na rynku w Gniewie. Z towarzyszących imprezie atrakcji korzystali głównie najmłodsi gniewianie. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się mini samochody. Na buziach kilkuletnich malców siedzących w autach malowała się nieskrywana duma, kiedy objeżdżali gniewski rynek.

Festyn rozpoczął się koncertem gniewskiego zespołu BIS. Bardzo serdecznie przyjęty został występ zespołu tanecznego Stokrotki z Opalenia. Zagrał Zespół Sygnalistów Myśliwskich z Centrum Myśliwskiego na zamku w Gniewie. Nieco zamieszania powstało, kiedy o umówionej porze nie pojawiła się grupa wokalno-instrumentalna Bandurzystki z Ukrainy. Organizatorzy jednak bardzo szybko wyszli z opresji. Ku radości najmłodszej widowni zapowiedziano konkursy. Jako pierwsi do rywalizacji przystąpili śpiewacy. Każdy zgłaszający się musiał zaśpiewać piosenkę z repertuaru zespołu Ich troje lub Arka Noego. Scena bardzo szybko zapełniła się chętnymi. Okazało się, że wśród gniewian nie brakuje wiernych fanów tych zespołów. Wygrał Patryk Kruszewski. Drugi był duet Marta Grabarczyk i Błażej Deptulski. Trzecią lokatą podzieliły się duet – Kasia Dmochewicz i Beata Rajska oraz tercet – Martyna Antosiewicz, Magda Dmochewicz i Karolina Żurawska.

W quizie geograficznym udział wzięło 10 dzieci. Najlepiej na pytania odpowiadał Krzysztof Mielke. Drugie miejsce zajęła Kasia Dmochewicz, a trzeci był Paweł Strung.
Z gorącym aplauzem spotkały się występy zespołów Chabry z Grodna oraz, chociaż nieco spóźniony, Bandurzystek z Ukrainy.
- Zespół Pieśni i Tańca “Chabry” działający przy Związku Polaków w Grodnie, na Białorusi wiosną obchodził 5-lecie istnienia – powiedział nam Janusz Struczyński, opiekun grupy w Gniewie. – W Polsce zespół jest po raz drugi, jednak w Gniewie wystąpili po raz pierwszy.
Podczas festynu wystąpiły też młodzieżowe zespoły Ram ze Starogardu Gd., Solus i 25,13 z Gniewa. Imprezę zakończył koncert w wykonaniu grupy Shire z Malborka.

Autor artykułu: Krystyna Paszkowska

Nie zauważył Opla

Tuesday, August 28th, 2001

Policjanci zatrzymali kilku nietrzeźwych kierowców.
Na ulicy Kasprowicza kierowca Opla Ascony miał 2,57 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Pracownik International Paper odkrył natomiast, że 34-letni mieszkaniec Grudziądza kierował po pijanemu ciężarówką Lublin na terenie zakładu.

Natomiast pijany kierowca Łady Samary z Iławy spowodował kolizję.
- Na drodze w Trumiejkach próbował cofać i uderzył w przód Opla Kadeta – mówi Jan Langowski, oficer prasowy kwidzyńskiej policji. – Stwierdzono u niego 2,56 promila alkoholu.
W Jakubowie (gm. Prabuty), 64-letni mężczyzna, kierując Maluchem na prostym odcinku drogi, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Został przewieziony do szpitala w Prabutach.

Autor artykułu: (AS)

Nowy okręt

Monday, August 27th, 2001

Okręt wsparcia logistycznego “Kontradmirał X. Czernicki” zbudowała Stocznia Północna w Gdańsku dla Marynarki Wojennej RP. Uroczysty chrzest i przekazanie okrętu marynarce odbędzie się 1 września.

Przed tygodniem okręt powrócił z prób morskich. Obecnie dobiegają na nim końca prace stoczniowe. Do budowy jednostki wykorzystano kadłub okrętu demagnetyzacyjnego, który zmontowano przed dziesięciu laty. Okręt zamówiła flota wojenna byłego ZSRR. Jego budowę przerwano jednak z powodu zerwania kontraktu przez odbiorcę. Kadłub, znajdujący się w bardzo dobrym stanie, przejęła nasza marynarka, a stocznia otrzymała w zamian zlecenie na budowę “Kontradmirała X. Czernickiego”.

Nowy okręt ma długość 73 m. Jego średnia prędkość wynosi 12 węzłów. Jednostka, odpowiadająca wyposażeniem standardom NATO, będzie służyła m.in. do przewożenia i dostarczania zaopatrzenia w kontenerach i na paletach okrętom operującym na morzu.

Autor artykułu: Jacek Sieński

Nieznane kazamaty

Monday, August 27th, 2001

Prawdopodobnie nieznane kazamaty więzienne odsłonili archeolodzy pod dziedzińcem gdańskiego, gotyckiego Zespołu Przedbramia (Wieży Więziennej i Katowni).

Zespół należy do Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, które przygotowuje go do udostępnienia zwiedzającym. Aleksandra Pudło, archeolog z MHMG, nie ukrywa, że dotychczas największym odkryciem jest odsłonięcie pod dziedzińcem zespołu, zaraz za Wieżą Więzienną, nieznanego historykom pomieszczenia z gotyckim sklepieniem z XV wieku. Jest to zapewne łęk jednego z dawnych przepustów wody z fosy, nad którą przebiegał most, czyli dzisiejszy dziedziniec. Fosę zasypano w XVI stuleciu. Archeolodzy nie chcą jeszcze interpretować znaleziska. Wiadomo jednak, że w innym, byłym przepuście znajdowała się podziemna cela Żmii. Dopiero oczyszczenie z gruzu i ziemi odkrytego pomieszczenia oraz jego przebadanie powinno pozwolić na ustalenie funkcji kazamatów.

Autor artykułu: Jacek Sieński

Nie tylko z kredytów

Monday, August 27th, 2001

Dziś w Malborku rozpoczyna się dwudniowa konferencja pod patronatem premiera Jerzego Buzka, dotycząca możliwości emitowania obligacji przez gminy oraz ubiegania się o środki pomocowe z Unii Europejskiej.

W dyskusji wezmą udział, m.in. Wiesław Rozłucki, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie oraz Jacek Socha, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.
Szkolenie dla samorządowców i przedsiębiorców, w którym weźmie udział 120 osób z województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego zorganizowały: Stowarzyszenie Wspierania Przedsiębiorczości z Malborka, Giełda Papierów Wartościowych, Centralna Tabela Ofert oraz Komisja Papierów Wartościowych i Giełd w Warszawie.

Jego celem jest przekonanie przedstawicieli gmin, iż pieniądze na inwestycje mogą uzyskiwać nie tylko z kredytów bankowych, ale również z innych źródeł. Jednym z alternatywnych sposobów finansowania przedsięwzięć samorządowych jest właśnie emisja obligacji komunalnych.
Pomysł organizacji tego spotkania powstał ponad rok temu. Przez ostatnie dwa miesiące organizatorzy ustalali program oraz dopracowywali tematykę poszczególnych wykładów.

- Jako samorządowca interesują mnie wszelkie działania pozwalające uzyskać środki spoza budżetu gminy – mówi Arkadiusz Mroczkowski, przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego w Malborku. – Biorąc pod uwagę sytuację finansową naszej gminy uważam, że wyemitowanie obligacji mogłoby być jednym ze sposobów umożliwiających nam dokończenie ważnych inwestycji. Czeka nas przecież kanalizacja dzielnicy Piaski. Mam nadzieję, że oprócz rozmowy z fachowcami będę miał również okazję do wymiany poglądów z samorządowcami, którzy już realizowali takie pomysły.

Autor artykułu: Andrzej Bodziony

Pływali dookoła mola

Saturday, August 25th, 2001

Wczoraj w Sopocie odbył się wyścig pływacki dookoła mola. Zawody zorganizował sopocki MOSiR.

Było to nawiązanie do tradycji. Pierwszy długodystansowy wyścig pływacki w Sopocie odbył się już w 1912 r. Wówczas zawodnicy rywalizowali na trasie z Helu do Sopotu. Również po wojnie organizowane były tego typu zawody. Wczorajszy wyścig był jednak pierwszy od wielu lat.

Do rywalizacji przystąpiło aż 46 śmiałków (19 kobiet i 27 mężczyzn), którzy mieli do pokonania dystans około 1200 m. Wśród zawodników byli mieszkańcy Siedlec, Poznania, Nowego Sącza, Bydgoszczy i oczywiście Trójmiasta. Sygnał do startu z rakietnicy dał prezydent Jacek Karnowski. Jako pierwszy dystans pokonał mieszkaniec Sopotu, ale reprezentujący barwy Avii Świdnik – Piotr Łazaronek, który przepłynął trasę w około 15 minut.

Wyniki kat. open: kobiety – 1. Agnieszka Stanisławska (Zielona Góra), 2. Monika Bronk, 3. Weronika Zwolińska (Zielona Góra); mężczyźni – Piotr Łazaronek (Sopot), 2. Krzysztof Gawłowicz (Zielona Góra), 3. Piotr Małocha (Zielona Góra); kat. 1986 i mł: dziewczęta – 1. Anna Mierzejewska (Sopot), 2. Ewelina Machcińska (Zielona Góra), 3. Kaja Lewicka (Zielona Góra); chłopcy – 1. Bartłomiej Kamiński (Zielona Góra), 2. Łukasz Piotrowski (Zielona Góra), 3. Filip Drzewicki (Zielona Góra).

Autor artykułu: (Bed)

Niewybuchy na Chełmie

Saturday, August 25th, 2001

Sześć niewybuchów z okresu II wojny światowej wykopali wczoraj robotnicy podczas prac ziemnych przy ulicy Lubowidzkiej na gdańskim Chełmie.

Zdaniem policji, sześć sztuk amunicji przeciwlotniczej nie stwarzało zagrożenia dla okolicznych mieszkańców. Zdania tego nie podzielili jednak mieszkańcy Chełma.
- Chociaż niewybuchy były małe, to w rękach dzieci mogą stanowić wielkie niebezpieczeństwo – powiedział nam Marek Danielak. – Dobrze, że tak szybko pojawiła się policja i saperzy.

Autor artykułu: (wit)