Wczoraj Ośrodek Wychowawczy nr 2 dla Niesłyszących w Wejherowie świętował swoje 80-lecie. W ośrodku, króluje cisza. Nawet w czasie przerw nie słychać typowego dla innych szkół gwaru i hałasu. Jako jedyna placówka w Polsce, rozwija u dzieci umiejętności odczytywania wypowiedzi z ust oraz posługiwania się mową dźwiękową.
- Ten Ośrodek jest nadal największym i jedynym w Polsce zajmującym się osobami niesłyszącymi od dziecka do osiągnięcia pełnoletności – mówił podczas uroczystości Wojciech Książek, wiceminister oświaty. – Wszystkim pracownikom tej placówki należą się słowa uznania, podziękowania i szacunku. Każda osoba, sprawna czy mniej sprawna, ma to samo miejsce w społeczeństwie. Oby to przekonanie towarzyszyło Wam na stałe.
Uroczystość 80-lecia istnienia Ośrodka stała się okazją do wręczenia nagród kuratora dla dwóch nauczycieli: Jadwigi Piotrowskiej i Andrzeja Kramera. Zebrani na sali nauczyciele i uczniowie głośnymi brawami powitali wieloletniego dyrektora Ryszarda Gazdę.
Mury OSW nr 2 w ciągu 80 lat opuściło niemal 3 tys. niesłyszących uczniów. Jest to niewątpliwie zasługą kadry nauczycielskiej, która jak podkreślił Grzegorz Szalewski, starosta wejherowski, jest doskonale merytorycznie przygotowana do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi.
- Posiadają wielkie serce i doświadczenie wielokrotnie zastępując matkę lub ojca – mówi Grzegorz Szalewski. – Nie ma takich pieniędzy, które rekompensowałyby ich wysiłek. W naszej opnii wszyscy zasługujecie na słowa uznania i wsparcie.
- Jest to specyficzna praca, wymagająca wysiłku ze strony i pedagogów i samych uczniów – mówi Marzena Garwacz, która w ośrodku pracuje 13 lat.
- Dzięki mniej licznym klasom, mamy indywidualny kontakt z dzieckiem, co pozwala dostrzec błędy w realizacji głosek, sprzyja ich korygowaniu.
W Ośrodku odbędzie również sympozjum naukowe, podczas którego omawiane będą nowoczesne metody nauczania dzieci niesłyszących.
Obchody uroczystości rozpoczęły się mszą św. w intencji absolwentów i pracowników Ośrodka, celebrowaną przez abp Tadeusza Gocłowskiego.
Pomorski Krajowy Zakład dla Głuchoniemych powstał 1 września 1921 roku w Wejherowie w wydzielonych budynkach po szpitalu psychiatrycznym. Zorganizowanie i kierownictwo szkoły powierzono wówczas Leonardowi Retzlaffowi. Zakład funkcjonował do rozpoczęcia wojny, wówczas nastąpiła sześcioletnia przerwa w działalności. Po wyzwoleniu Wejherowa wrócili do zakładu ich dawni pracownicy, wtedy też rozpoczął się rozwój kształcenia zawodowego. W 1950 roku powstała Zasadnicza Szkoła Zawodowa, która kształciła w zawodzie szewca, introligatorstwo, krawiectwo lekkie i ciężkie, stolarstwo i ślusarstwo. Od 1952 roku – kreślarstwo. W 1976 roku powołano Technikum budowlane, a w 1985 roku Technikum Mechaniczne. Obecnie w skład Ośrodka wchodzą przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum, Zasadnicza Szkoła Zawodowa, Technikum Budowlane, Technikum Ogrodnicze, internaty i warsztaty.
- Naszym nadrzędnym celem jest przygotowanie wychowanków do życia wśród ludzi słyszących. Jako jedyna placówka w Polsce stosujemy metodę ustną, bez języka migowego. Od najmłodszych lat, kształcimy bowiem dzieci od przedszkola do pełnoletności, rozwijamy umiejętności odczytywania wypowiedzi z ust. – powiedział Dariusz Szymerowski, Dyrektor Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Wejherowie. – Nieustannie, w szkole i w internacie pracujemy nad rozwojem języka naszych wychowanków: uczymy poprawnych form gramatycznych i prawidłowej artykulacji. Dobre opanowanie języka pozwala niesłyszącym uczniom na zdobywanie wiedzy na kolejnych etapach kształcenia i przygotowanie do samodzielnego życia.
Autor artykułu: (IwR)