Oczyszczalnia “Wschód” do naprawy


Na dwóch bioblokach oczyszczalni ,Wschód” w Gdańsku, będących wielkimi zbiornikami ścieków, pojawiły się rysy. Aby uniknąć skażenia gruntu i wód Martwej Wisły, Saur Neptun Gdańsk musiał wyłączyć je z eksploatacji.

Izabela Szoll – Czapczyk, rzecznik prasowy Saur Neptun Gdańsk, ograniczyła się tylko do potwierdzenia, że na dylatacjach, czyli na stykach pomiędzy elementami zbiorników bioreaktorów, pojawiły się nieszczelności. SNG, eksploatujący oczyszczalnię, informuje na bieżąco o stanie jej obiektów wszystkie zainteresowane służby i instytucje. Obecnie oczyszczalnię można użytkować zgodnie z posiadanym przez firmę pozwoleniem wodno-prawnym. Nie występuje też zagrożenie ekologiczne.

- W tych dniach powinna byyć gotowa ekspertyza specjalistów z Politechniki Gdańskiej, dotycząca przyczyn pojawienia się zarysowań na dylatacjach nowych bloków – mówi Leokadia Białkowska, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów Urzędu Miejskiego w Gdańsku. – Pozwoli ona na wyegzekwowanie od wykonawcy, którym jest firma Budimex Trójmiasto z Gdyni, usunięcie usterek budowlanych w ramach gwarancji. Szacunkowy koszt naprawy wyniesie do 60 tysięcy złotych. Na razie w oczyszczalni nic złego się nie dzieje.
Obecnie do biologicznej jej części odprowadzane jest do 100 tysięcy metrów sześciennych ścieków na dobę, a więc o połowę mniej od możliwości ich przyjmowania. Nieszczelny bioreaktor wyłączono z eksploatacji, a ścieki przetoczono do dwóch rezerwowych biobloków.

- Będzie nam łatwiej wypowiadać się w sprawie usterek w oczyszczalni po otrzymaniu ekspertyzy z politechniki – mówi Konrad Sitkowski z firmy Budimex Trójmiasto w Gdyni. -Wówczas spotkamy się z przedstawicielami władz miasta i firmy Saur Neptun, żeby uzgodnić, co robić dalej. Biobloki już się ustabilizowały, a nieszczelność jest sprawą wtórną. Przy tak ogromnych obiektach mogą zdarzyć się drobne usterki. Jesteśmy w stanie opanować sytuację.
Prof. Wiesław Odrobiński z Politechniki Gdańskiej powiedział, że ekspertyza dotycząca oczyszczalni ,Wschód” będzie gotowa w połowie miesiąca. Ze wstępnych ustaleń wynika, że powodem rozszczelnienia biobloku mogą być niedokładności w jego wykonaniu. Są to niewielkie, ale istotne usterki, polegające na zbyt mocnym przyklejeniu taśm dylatacyjnych. W takich przypadkach można naprawiać tylko miejsca już uszkodzone. Natomiast nie da się zabezpieczyć z wyprzedzeniem wszystkich biobloków. Byłoby to bardzo kosztowne, a w niektórych miejscach – niepotrzebne. Biobloki należy więc obserwować, aby stwierdzić, czy zachowują szczelność. Obecnie naukowcy zastanawiają się nad technologią, jaka umożliwi dokonanie ich napraw.

Oczyszczalnia ,Wschód”
Oczyszczalnia ,Wschód” może przyjmować w ciągu doby do 180 tys. m sześciennych ścieków komunalnych. Można je gromadzić w 6 reaktorach biologicznych (blokach) o średnicy 100 m i wysokości ponad 50 m każdy. Ścieki są skażone groźnymi dla zdrowia bakteriami, toksycznymi chemikaliami, metalami ciężkimi i substancjami olejowymi. Biobloki mają umożliwić redukowania tych zanieczyszczeń w 95 procentach. Do budowy obiektów oczyszczalni zużyto 100 tys. m sześciennych betonu. Obecnie przy wyspie sobieszewskiej budowany jest kolektor, odprowadzający wody pościekowe z oczyszczalni w głąb Zatoki Gdańskiej. Głównym inwestorem jest miasto. Łączne koszty budowy oczyszczalni i instalacji odprowadzajcych wyniosą około 300 mln zł.

Autor artykułu: Jacek Sieński

Comments are closed.