Tczew. Uzgodniono terminy meczów

February 5th, 2002

Choć do rozgrywek rundy rewanżowej pozostało jeszcze kilka tygodni, niektóre kluby uczestniczące w zmaganiach ustaliły już godzinowe terminy spotkań.

Dziś podajemy terminarz meczów, które przed własną publicznością rozegrają futboliści IV-ligowej Unii Tczew i juniorzy starsi oraz młodsi tego klubu, występujący w makroregionalnej lidze. Wszystkie pojedynki zostaną rozegrane na tczewskim boisku przy ul. Bałdowskiej.

  • IV liga – Unia Tczew
    17.03 (niedziela), godz. 13 – Olimpia Sztum; 30.03 (sobota), godz. 13 – Wierzyca Starogard Gd.; 14. 04 (niedziela), godz. 13 – Bałtyk Gdynia; 28.04 (niedziela), godz. 13 – Wisła Tczew, 5.05 (niedziela), godz. 14 – Gryf 95 Słupsk; 19.05 (niedziela), godz. 14 – Radunia Stężyca; 9.06 (niedziela), godz. 15 – Orlęta Reda; 23.06 (niedziela), godz. 15 – Lechia Polonia Gdańsk.

  • Unia Tczew – makroregion
    23.03 (sobota), godz. 11 (juniorzy starsi) i 13 (młodsi) – Arka Gdynia; 13.04 (sobota), godz. 11 i 13 – Czarni Czarne; 27.04 (sobota), godz. 11 i 13 – Start Miastko; 4.05 (sobota), godz. 11 i 13 – Pomezania Malbork; 18.05 (sobota), godz. 11 i 13 – Wisła Tczew; 01.06 (sobota), godz. 11 i 13 – Wierzyca Starogard Gd.; 15.06 (sobota), godz. 11 i 13 – Lechia Gdańsk.

    Autor artykułu: (zb)

  • Takiej wody tu nie było

    February 4th, 2002

    Dramat mieszkańców wielu wsi w Pomorskiem trwa od ubiegłego tygodnia. Stopniał śnieg, z nieba lunął deszcz. Do tego przyszła wichura o rzadko spotykanej sile. Z koryt wystąpiły rzeki Reda, Łeba, Wierzyca. Groźna jest Wisła.

    Wezbrana woda zalała pola i łąki leżące poniżej lasów i dróg. Rolnicy twierdzą, że mało kto pomaga im w ich walce z żywiołem.
    Bezsilność
    - Nie wiem już, co robić – Kazimierz Naczk, gospodarz ze wsi Mirachowo w gminie Kartuzy, bezradnie rozkłada ręce. – Zalane pole z żytem, głębokie na cztery metry jezioro przed domem… W wodzie stoją maszyny rolnicze. Mogę pożegnać się ze zbiorami. Woda przyszła do mnie z nienacka, z położnych powyżej państwowych lasów i cały czas się podnosi. Jeszcze chwila, a zaleje dom, chlew, oborę. Nie śpię po nocach, nie jestem pewien jutra. Urzędnicy nie chcą mi pomóc. Co roku obiecują, że problem nie powtórzy się. A dla mnie to nie jest zabawa, bo żyję z tego, co da ziemia.

    W Mirachowie woda zalała kilka gospodarstw i miejscową stację pomp. Mieszkańcy sami budowali tamy przeciwpowodziowe. Dwa dni wodę pompowali strażacy z Kartuz i Pucka.
    - Co roku mamy problemy z wysoką wodą, teraz jest najgorzej – mówi Grzegorz Czaja, mieszkaniec wsi.
    - Strach zajrzał nam w oczy.
    Łąki i pola znalazły się pod wodą również w maleńkim Miłoszewie. Okolica wygląda jak jezioro. Na szczęście, nie ucierpiały domy.

    Wieś Węsiory, gmina Sulęczyno. Woda wdarła się na teren kilku gospodarstw. Według rolników, winę za taki stan rzeczy ponoszą projektanci pobliskiej ulicy, która przebiega powyżej domostw.
    - Wokół gospodarstwa zrobiło się jezioro, w zeszłym tygodniu co chwilę przyjeżdżali do mnie strażacy – żali się Wiesław Myszk, jeden z rolników. – Na spotkaniach z radnymi gminy od trzech lat walczę, aby sytuację tę w końcu jakoś rozwiązać. Nic nie pomaga.
    Mieszkający nieopodal Zbigniew Jereczek prowadzi nas do kompletnie zalanej wodą piwnicy.
    - Zamokły mi całe zapasy ziemniaków – żali się. – Część wyłowiłem, ale pewnie i tak zgniją. To dla mnie duża strata. Były nie na sprzedaż, ale dla rodziny, żebyśmy mieli co jeść. Odszkodowanie? To fikcja. Nawet nie śmiem o nie pytać. I tak ciągle na mnie krzyczą, że za często wzywam strażaków do pompowania wody. Bo to, mówią, kosztuje.

    Powódź – nie znajdujemy innego określenia tego, co zastajemy w kilku gospodarstwach przy ul. Jagalskiego w Wejherowie. Zalane całe posesje. Fundamenty domów pokrywa folia wodoszczelna, posiadłości odgrodzone są od rzeki Redy workami z piaskiem. To na wypadek kolejnych opadów deszczu.
    - Teraz i tak wygląda w miarę dobrze w porównaniu z tym, co było w zeszłym tygodniu – mówi Edmund Rohde, najbardziej poszkodowany z gospodarzy. – W najniżej położonym ogrodzie wody nadal jest ze cztery metry. Zalana piwnica, do wyrzucenia konfitury i zaprawy.
    Mężczyzna pokazuje pobliską drogę, która oddziela jego dom od rzeki.

    - Chodzę już trzy lata do prezydenta miasta i mówię, żeby ulicę podnieść, bo rzeka nie mieści się pod mostem i wylewa. Byłaby to naturalna zapora dla wody. Ale nikt nie chce mi pomóc. Mówią, żebym wyremontował ulicę sam. Żeby to moja ulica była, ale to przecież do miasta należy! Kto mi za to zalanie pieniądze zwróci? Najlepiej byłoby dom ubezpieczyć, ale kogo na to stać? Co roku są u mnie dziennikarze. W tym roku to i nawet telewizja była, a i tak nie pomogło. Napisz pan, że zwątpiłem już, aby coś tu się miało zmienić.

    Grzegorz Grabowski
    szef Sztabu Kryzysowego
    przy Starostwie Powiatowym w Słupsku

    - Woda z roztopionego śniegu wciąż tworzy zastoiny śródpolne. Jak dotąd nie otrzymaliśmy od rolników sygnałów o ewentualnym zalaniu pól. Poza tym trudno oszacować straty, skoro nie rozpoczął się jeszcze cykl wegetacyjny roślin. Temperatura powietrza nie obudziła zasiewów. Ludzie nie bardzo liczą na odszkodowania, gdyż wiedzą, że zwyczajnie nie ma na to pieniędzy. Zdajemy sobie jednak sprawę, że rolnicy przygotowują się do ewentualnej wyceny szkód.

    Gdzie po pomoc
    Mieszkańcy Kociewia i Kaszub we wszystkich sprawach dotyczących skutków powodzi i wichury mogą interweniować w siedzibach swoich gmin. Urzędnicy poinformują m.in., w jaki sposób ubiegać się o odszkodowania za szkody spowodowane klęskami żywiołowymi, zaznajomią z obowiązującymi w tej dziedzinie procedurami. Pomocy udzielają także centra zarządzania kryzysowego, które działają przy starostwach powiatowych. Przez cały czas czynne są telefony alarmowe w straży pożarnej, w pogotowiu energetycznym i w pogotowiu wodnym.

    W Pomorskiem
    - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przewiduje na dzisiaj przekroczenie stanu alarmowego na Wiśle w Tczewie o 10 centymetrów.
    - Stabilizuje się sytuacja powodziowa w powiecie kościerskim. Do soboty niebezpiecznie było w rejonie Dolnych Malików, w gminie Stara Kiszewa, gdzie wylała Wierzyca. Wczoraj woda zaczęła opadać. Do normalnego stanu powróciła rzeka Bibrowa przepływająca przez Kościerzynę.
    - W powiecie starogardzkim nadal wyższy od normalnego jest poziom rzek Wierzyca, Wda i Wietcisa. Z każdą godziną jednak poziom ten powoli opada.
    - W powiecie bytowskim lekko podtopione zostały pola w gminie Bytów i Studzienice. Zalane są głównie nieużytki, m.in. w Niezabyszewie i Sierżnie, gdzie na łąki kierowano wodę z Borui i jej dopływów, aby nie wystąpiła z brzegów rzeka w Bytowie.

    - W powiecie słupskim pod wodą znalazło się 50 hektarów nieużytków rolnych.

    Autor artykułu: Szymon Szadurski, Współpraca: Piotr Paciorek

    Otwarte drzwi trójmiejskich poradni onkologicznych

    February 4th, 2002

    Mieszkańcy Trójmiasta mogli korzystać w sobotę z bezpłatnych konsultacji onkologicznych. Zainteresowanie akcją było bardzo duże. Tylko w Gdyni do redłowskiej poradni onkologicznej zgłosiło się 80 osób.

    “Drzwi Otwarte w onklogii” – pod takim hasłem upływała sobotnia akcja. W całym kraju zorganizowała je Polska Unia Onkologii. W Gdańsku wszyscy chętni mogli skorzystać z konsultacji w Wojewódzkiej Przychodni Onkologicznej. Od rana trwały tu badania profilaktyczne jelita grubego, a u mężczyzn gruczołu krokowego. Jednak największym zainteresowaniem cieszyły się rozmowy z lekarzami – onklogami i psychoonkologami. Ci drudzy radzili, jak odzwyczaić się od palenia papierosów, które sprzyja zachorowaniom na raka.
    - Palę od 20 lat. Chciałbym zerwać z nałogiem. Nie ukrywam, boję się nowotworu. Może rozmowa z lekarzem jakoś pomoże – usłyszeliśmy od jednego z kilkudziesięciu pacjentów, którzy odwiedzili w sobotę gdańską placówkę.
    Nie inaczej było w Gdyni. Tu także pacjenci chcieli rozmawiać z lekarzami. Nie brakowało osób, które chorują już na raka i chciały upewnić się, czy są poddawane odpowiedniej kuracji.

    Autor artykułu: (DL)

    Złodziej uciekł z miejsca wypadku

    February 4th, 2002

    Policja prowadzi śledztwo w sprawie ciężarówki z 25 tysiącami litrów benzyny, którą w sobotę rano znaleziono w rowie pod Wiślinką. Jeden z kierowców jadących rano z Trzcińska do Wiślinki zobaczył wywrócony pojazd i poczuł silny zapach benzyny. Na miejsce pospieszyli zawodowi strażacy z Pruszcza, ochotnicy z Cedrów Wielkich oraz zakładowe służby ratownicze Rafinerii Gdańskiej.

    - Groził wybuch, więc zamknęliśmy drogę dla ruchu kołowego – powiedział Zbigniew Nagórski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pruszczu. – 200-metrowy odcinek rowów, którymi spływała benzyna, pokryliśmy warstwą piany, żeby zabezpieczyć ładunek przed eksplozją.
    Specjaliści z rafinerii, stosując specjalistyczny sprzęt, przepompowali paliwo do cystern. Akcja trwała dziewięć godzin. Odzyskano ok. 20 ton benzyny.
    Jak ustaliła policja, złodziej specjalizujący się w kradzieży benzyny z rurociągu Rafinerii Gdańskiej, przez noc napełnił 25 plastikowych pojemników o pojemności tysiąca litrów każdy. Łup ustawił na samochodzie jelcz.

    Rankiem wybrał boczną trasę przez Wiślinkę, ale tuż za górą fosforowych odpadów stracił panowanie nad pojazdem i znalazł się w rowie. Kierowca zbiegł z miejsca wypadku. Nie wiadomo, jak długo paliwo z pojemników lało się do rowu.
    Podobny wypadek miał miejsce 20 grudnia. Kradzione paliwo wylądowało w rowie 15 km dalej, w okolicy Koszwałów (gmina Cedry Wielkie). Wówczas kierowca również zbiegł z miejsca wypadku.

    podinsp. Romuald Kulma
    komendant powiatowy policji
    w Pruszczu Gd.
    - Łączymy wypadek grudniowy z sobotnim. Prawdopodobnie odwiertów dokonuje ta sama grupa przestępcza. Samochody nie pochodzą z kradzieży. Ustaliliśmy właścicieli, którzy twierdzą, że wcześniej sprzedali pojazdy. Sprawdzamy legalność dokumentów, numery seryjne silników.

    Autor artykułu: Wawrzyniec Rozenberg

    Najpopularniejsza szkoła

    February 2nd, 2002

    Puck. Zespół Szkół Ogólnokształcących w Pucku został uznany najpopularniejszą szkołą średnią w powiecie puckim. Dalsze miejsce w klasyfikacji zajęły kolejno: Zespół Szkół Rolniczych w Kłaninie, Zespół Szkół Zawodowych w Pucku, Technikum Hotelarsko-Gastronomiczne we Władysławowie, Zespół Szkół Gospodarki Żywnościowej w Rzucewie i Zespół Szkół Ogólnokształcących w Helu. Konkurs zorganizowała pucka redakcja Dziennika Bałtyckiego i serwis internetowy Naszemiasto.pl.

    Uroczyste wręczenie nagród dla zwycięskiego ZSO odbyło się podczas szkolnego apelu. Uczniowie oklaskami przyjęli informację, że chodzą do najpopularniejszej “budy”. Za zwycięstwo puckie liceum otrzymało skaner i multimedialny kurs języka angielskiego.

    - Jesteśmy oczywiście bardzo zadowoleni z otrzymanego tytułu, cała szkoła się cieszy – mówi Renata Łęgowska, dyrektor ZSO w Pucku. – Nauczyciele są dumni. Staramy się być przyjaźni uczniom, nie zawsze to z pewnością wychodzi, ale na pewno się bardzo staramy. Nagroda zdopinguje nas do jeszcze większego wysiłku.

    Autor artykułu: (mid)

    Z kartuskiej kroniki policyjnej

    February 2nd, 2002

    Jedna osoba została ranna podczas uderzenia samochodu w drzewo w Chwaszczynie.

    - Do wypadku doszło około godz. 21, przy ul. Oliwskiej – mówi oficer dyżurny z Komendy Policji w Kartuzach. – Jadący fordem k, 39-letni Tomasz K., z Gdańska, na prostym odcinku drogi z nieznanych przyczyn zjechał na prawe pobocze i uderzył w przydrożne drzewo.
    W wyniku zdarzenia kierowca forda doznał złamania lewego obojczyka, stłuczenia nadgarstka oraz ogólnych potłuczeń. Ranny został przewieziony do szpitala w Gdańsku Zaspie.

    Natomiast policjanci ze Stężycy zatrzymali dwóch osiemnastolatków podejrzanych włamania do domków letniskowych w Krzesznej.
    - Do włamania doszło 25 stycznia – mówi aspirant sztabowy Marek Majewski z rewiru dzielnicowych w Stężycy. – Młodzi ludzie pod nieobecność właścicieli włamali się do dwóch domków letniskowych w Krzesznej skąd ukradli sprzęt radiowo-telewizyjny, elektronarzędzia odzież oraz inne przedmioty. Straty powłamaniowe oszacowano na 10 tys. zł.

    Na miejscu włamania jeden ze sprawców przez nieostrożność pozostawił dowód osobisty co pozwoliło funkcjonariuszom na szybkie zatrzymanie podejrzanych. Są nimi 18- letni Bartosz Z., i Arkadiusz K., obaj to mieszkańcy powiatu wejherowskiego. W mieszkaniu zatrzymanych policjanci natrafili na rzeczy pochodzące z włamania. Osiemnastolatków osadzono w Policyjnej Izbie Zatrzymań w Kartuzach do dyspozycji prokuratora rejonowego w Kartuzach.

    Autor artykułu: (dal)

    Ziemia do dyspozycji w okolicy nadajnika radiowo-telewizyjnego w Chwaszczynie.

    February 2nd, 2002

    Przez czterdzieści lat część mieszkańców Chwaszczyna nie mogła dysponować swoją ziemią ze względu na istniejącą strefę ochronną. Monitowali, apelowali, czynili wiele starań o jej zniesienie.

    W najbliższym czasie nastąpi likwidacja strefy ochronnej nadajnika radiowo-telewizyjnego w Chwaszczynie. Decyzja ta umożliwi prawie 80 osobom na dysponowanie swoją ziemią.
    Ziemia znajdująca się w strefie ochronnej była dopuszczona tylko do użytkowania rolniczego. Po likwidacji strefy właściciele gruntu będą mogli starać się o przekwalifikowanie ziemi na budownictwo, przemysł, będą mogli ziemię dzielić i sprzedawać.

    - Przez czterdzieści lat państwo nie kwapiło się, by wykupić od nas ziemie objęte strefą. Nie mogliśmy ziemi przekwalifikować, ani na niej inwestować – mówi mieszkaniec Chwaszczyna.
    Ze względu na szkodliwość promieniowania spod samej anteny wysiedlono tylko jedną rodzinę.
    - Może choć teraz zarobimy trochę na tej ziemi – ma nadzieję Stefan Lidzbarski z Chwaszczyna.- We wsi będzie kanalizacja, zwolni się strefa ochronna aż pod Osowę. Myślę, że dla Chwaszczyna nadejdą dobre czasy, bo leży w doskonałym miejscu i będzie dobrze przygotowane na przyjęcie inwestorów.

    Autor artykułu: (J.S.)

    Karate. Anna Różanowska z Tczewa srebrną medalistką Mistrzostw Polski

    February 1st, 2002

    Z dwoma medalami, srebrnym i brązowym, wróciła z Mistrzostw Polski w Karate WKF, które odbyły się w Legnicy, tczewianka Anna Różanowska. 18-letnia wychowanka tczewskiego trenera, Arkadiusza Stubby, obecnie reprezentująca barwy Gdańskiego Klubu Karate, srebrny krążek wywalczyła wśród juniorek w kategorii kumite indywidualnym w wadze powyżej 60 kg. Brąz zdobyła wspólnie z koleżankami klubowymi, w kumite drużynowym.

    W legnickich mistrzostwach wystąpiło ponad 200 zawodniczek i zawodników z klubów w całym kraju. W turnieju indywidualnym Anna Różanowska po pokonaniu kilku rywalek, w 3-minutowym finale uległa po wyrównanej walce na punkty (2:3) reprezentantce gospodarzy, Agnieszce Szumlańskiej.
    - Ania Różanowska jest obecnie zawodniczką kadry Pomorza – powiedział nam Arkadiusz Stubba. – Oprócz zajęć w Gdańsku regularnie uczęszcza też na treningi w tczewskiej filii Gdańskiego Klubu Karate. Prowadzimy tu zajęcia z dwoma grupami adeptów tej dyscypliny sportu. Grupa bardziej zaawansowanych liczy 20 osób. Początkujących jest piętnaścioro. Korzystając z okazji chciałbym zaprosić chcących poznać tajniki tego sportu. Treningi odbywają się we wtorki i czwartki, od godz. 17, w sali gimnastycznej tczewskiego Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej Curie. Dwukrotnie w ciągu roku wraz z naszymi podopiecznymi wyjeżdżamy na obozy szkoleniowo-wypoczynkowe; zimą do Białki Tatrzańskiej, latem zaś do Gołunia nad Jeziorem Wdzydzkim – dodał.
    A my dodajmy, że podwójna medalistka tegorocznych MP, Anna Różanowska, przed niespełna dwoma laty została drużynową mistrzynią Polski w karate WKF, a w ubiegłym roku podczas MP Juniorów zdobyła srebrne medale zarówno w drużynie jak i indywidualnie. Tczewianka jest też ubiegłoroczną srebrną medalistką Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. W listopadzie ub. roku startowała też w MP Shotokan, skąd wróciła również ze srebrnym krążkiem.

    Autor artykułu: Zbigniew Brucki

    Wiatr rozerwał pneumatyczną salę sportową w Opaleniu, gm. Gniew

    February 1st, 2002

    W Opaleniu, gm. Gniew wichura całkowicie zniszczyła pneumatyczną salę sportową. Rozerwana została jej powłoka. – Jest to katastrofa budowlana – mówi Kazimiera Marcinkowska, inspektor ds. rolnictwa w Urzędzie Miasta i Gminy Gniew. – Na szczęście w czasie kiedy sala była niszczona przez wichurę, nikogo nie było wewnątrz.

    Część sprzętu znajdującego się w pneumatycznej sali sportowej została zabezpieczona. Obecnie sala nie nadaje się do użytku. Nikt bez pozwolenia nie może się do niej zbliżać ze względów bezpieczeństwa. W każdej chwili może się osunąć jej część. W wyniku tego zdarzenia miejscowe dzieci i młodzież nie będą straciły miejsce, w którym mogłyby odbywać zajęcia sportowe. W pneumatycznej sali sportowej organizowano powiatowe mistrzostwa i igrzyska szkolne oraz różnego rodzaju rozgrywki sportowe. Odbywały się w niej rozgrywki opaleńskiej ligi halowej w piłce nożnej, która była jedyną atrakcją w tym regionie. Sala była też miejscem, w którym młodzi sportowcy Cermagu Opalenie prowadzili treningi. – Brak sali spowoduje, że w Opaleniu będziemy prowadzić smutne życie bez kultury i sportu – mówi Andrzej Cejer, radny gm. Gniew. – Ona służyła nie tylko mieszkańcom wsi, ale również powiatu tczewskiego i innych miejscowości. Ona tętniła życiem i będziemy starali, aby jeśli to będzie możliwe, została naprawiona.

    Autor artykułu: (as)

    Tczew. Podczas święta miasta wręczono medale i wyróżnienia

    February 1st, 2002

    Dwa wyróżnienia Honorowy Obywatel Tczewa oraz dwa Medale Pro Domo Trsoviensi przyznano podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej z okazji Święta Tczewa. Mieszkańcy wysłuchali też okolicznościowego wystąpienia o odpowiedzialności samorządów za Polskę w świetle wartości “Bóg, Honor, Ojczyzna”.

    – Samostanowienie jest po to, aby dana społeczność mogła cieszyć się przysługującymi jej prawami – powiedział Kazimierz Ickiewicz, radny i historyk. – Ważne jest zachowanie suwerenności i niepodległości państwa.
    Przypomniał, że dojrzały naród powinien bronić czci świętego dziedzictwa Polski. Wiele spraw rozgrywa się w samorządach różnych szczebli. Stwierdził, że często są one upartyjnione, przeżarte korupcją.
    Franciszkowi Fabichowi wręczono wyróżnienie Honorowy Obywatel Miasta Tczewa. Takie samo wyróżnienie przyznano prof. Józefowi Szajnie, który odbierze je w terminie poźniejszym. Medale Pro Domo Trsoviensi otrzymali Mieczysław Polewicz i Mieczysław Izydorek. Wyróżnienie w kategorii “Tczewianin Roku” prezydent Tczewa przyznał Czesławowi Glinkowskiemu, dawnemu prezydentowi Tczewa, autorowi przewodnika turystycznego “Tczewskie Szlaki Turystyczne”.

  • Franciszek Fabich

    Długoletni radny Miejskiej Rady Narodowej i Rady Miejskiej w Tczewie. W tym roku obchodzi 40-lecie pracy na rzecz społeczności lokalnej. Jest współzałożycielem osiedla Kolejarz w Tczewie. Troszczy się o jego zagospodarowanie.

  • Prof. Józef Szajna

    Po patronatem tego światowej sławy twórcy odbywają się w Tczewie Międzynarodowe Festiwale Działań Teatralnych i Plastycznych Zdarzenia Tczew-Europa. Jego sztuka otwiera serca i umysły na piękno. W tym roku, podczas festiwalu jego twórczość będzie mogło poznać wielu tczewian.

  • Mieczysław Polewicz

    Wyróżnienie otrzymał za aktywny udział w powojennym rozwoju społeczno-gospodarczym Tczewa. Doceniono jego wzorową długoletnią pracę zawodową i gromadzenie cennych pamiątek, dzienników i kronik z historii miasta. Jest człowiekiem pogodnym i życzliwym, służącym radą i pomocą.

  • Mieczysław Izydorek

    Wyróżnienie otrzymał za ponad 45-letnią wyróżniającą się pracę pedagogiczną w szkolnictwie średnim Tczewa. Prowadząc chóry propagował folklor Kociewia. Jest twórcą i opiekunem Szkolnej Izby Pamięci w Zespole Szkół Zawodowych nr1.

    Autor artykułu: Józef Ziółkowski